Lubię wracać do starych albumów. Często odkrywa się wtedy magię tych kawałków, których za młodu się nie doceniało lub pozostawały w cieniu tych bardziej znanych piosenek. Dziś po mieście kołysał mnie utwór #pinkfloyd "Wearing the Inside Out". Na wokalu nie Waters (bo nie był już "inside", tylko "out") ani nawet nie Gilmour, tylko sam Rick Wright.

#muzyka #90s
m.....a - Lubię wracać do starych albumów. Często odkrywa się wtedy magię tych kawałk...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@anisek: Wiem, że niedobrze, ale też z drugiej strony rozumiem ją, nie chciała wyjść na naiwną idiotkę, którą chłopak okłamuje. Sam jestem sobie winien że do takich czynów ją zmusiłem, gdybym nie kłamał nie dałbym jej powodu.
  • Odpowiedz
Mireczky, byłem dzisiaj na pokazie laserowym o którym niedawno wspominałem.

Polecam, 9/10, jedyne co mi przeszkadzało, to typowe dla takich pokazów tekstury w niskiej rozdzielczości w tle. Brałbym i tak.

http://www.kopernik.org.pl/planetarium/pokazy-laserowe-dark-side-of-the-moon/

SteveDogs - Mireczky, byłem dzisiaj na pokazie laserowym o którym niedawno wspominałe...

źródło: comment_BSBtFw8YqTCkUGyyOrK9nQOPD1BNu96R.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GNMacu: to nie ja napisałem o "bogach gatunku" nie oceniam muzyki w kategorii gatunków bo się po prostu nie da, pewnie że znam "bardziej" progresywne zespoły z okolic tamtego okresu jak chociaży focus, hawkwind, osobiście dla mnie PF zostaje numerem jeden co nie znaczy że ograniczam się tylko do słuchania tak hejtowanego tutaj dadrocka, nie czuję żebym miał potrzebę komukolwiek to udowadniać bo nie ma żadnego jasnego, wspólnego wyznacznika którym
  • Odpowiedz
@msq: Tam było wielu innych cudownych muzyków, np Ritchie Blackmore, Bruce Dickinson, Ian Gillan, Tony Iommi, Brian May, Paul Rodgers jeju jak ja ich wszystkich lubię!
  • Odpowiedz