W takim razie życzę Ci samych smacznych cyderków i odpalenia G30, bo podobno niezłe cacko. Sam warzę na zwykłym garze, ale kiedyś - kiedy będę już bogaty - sam sobie kupię taki kocioł. Choć jak na razie specjalnego parcia na to nie mam. A na wiedeńskim to przede wszystkim wiedeńskie lagery :)