Jak Philip K. Dick na Stanisława Lema donosił
Jest wrzesień 1974 roku. Do biura FBI przychodzi list. Wyjątkowy, jak się później okazuje, nie tylko ze względu na autora, ale i na treść. Wspominany list powstał 2 września 1974 roku, a napisał go Philip K. Dick. Tego dnia słynny pisarz usiadł przed swoją maszyną do pisania Olympia SG3 z zamiarem nie tyle spłodzenia kolejnej powieści czy opowiadania, a z zamiarem zdekonspirowania uczestników wielkiego
Lifelike - Jak Philip K. Dick na Stanisława Lema donosił
Jest wrzesień 1974 roku. Do...

źródło: comment_zTUXK59uUUBlCgAfZLvs4l9GnRFKRnB3.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lech Jęczmyk o niezwykłej osobowości Philipa K. Dicka
Rozmowa ze znawcą i tłumaczem prozy amerykańskiego mistrza science fiction przeprowadzona w związku z polską premierą (2015 r.) biografii "Philip K. Dick - człowiek, który pamiętał przyszłość" Anthony'ego Peaka. [plik audio]
Czy był szalony? Bez wątpienia. Gdyby był normalny, nie byłby geniuszem. Zdrowy małż nie rodzi pereł. Warto czytać Dicka i patrzeć, jak jego fantazja opisywała rzeczywistość z co najmniej pięćdziesięcioletnim wyprzedzeniem. Warto też
Lifelike - Lech Jęczmyk o niezwykłej osobowości Philipa K. Dicka
Rozmowa ze znawcą i...

źródło: comment_nndZacJYMr18GX8KBEL2iHXwxwO7DRAA.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MissCthulhu: Z Dicka czytałem tylko "Człowieka z Wysokiego Zamku" i "Ubik". Jeżeli chodzi o te pierwszą to jestem absolutnie zachwycony i uważam, że na lekcjach j.polskiego powinna pojawić się jako lektura (ogólnie to bardzo smutne, że u nas pozycje Juliusza Verne, Tolkiena, Lovecrafta, Dicka czy Lema są praktycznie nie poruszane na lekcjach, gdy stanowią podwaliny tak dużej części dzisiejszej kultury). Natomiast "Ubik"... hmm zakończenie lekko mnie skonfundowało.
  • Odpowiedz
@Comandante: Jeśli chciałbyś mi rozdać jakiekolwiek tytuły Dicka to chętnie przygarnę/odkupię za drobną opłatą, bo po pierwsze uwielbiam używane książki, a po drugie większość Dicka którego przeczytałem to ebooki/pożyczone, więc fajnie byłoby mieć namacalne wersje; z pewnością przeczytałbym kolejny raz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Pilotażowy odcinek nowej serii The Man in the High Castle jest już dostępny od jakiegoś czasu i można go obejrzeć. Kto nie widział polecam, kto czytał dzieło Dicka mógłby też zerknąć i podpowiedzieć jak bardzo odbiega od pierwowzoru. Wstyd się przyznać, ale książka leży na wyciągnięcie ręki na blacie stołu, ale jeszcze tyle innych w kolejce, że nie wiem kiedy z nią ruszę w podróż po Nazistowskich Stanach Zjednoczonych.

Dla, tych którzy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zygmunt_III_waszka: @JohnMarkII: Serial jest produkowany przez Amazon Studios. Ich polityka jest następująca:

1. Kręcimy piloty x seriali
2. Udostępniamy piloty klientom Amazonu (chyba w Amazon Prime)
3. Co się spodoba, kręcimy dalej. Reszta do kosza.

Serial The Man in the High Castle jest na razie na etapie drugim.
  • Odpowiedz
Mężczyzna z Wysokiego Zamku

Historia o tym, co by było gdyby Naziści i Japończycy wygrali IIWŚ i podzieli między siebie Stany Zjednoczone. Na motywach legendarnej powieści Philipa K. Dicka o tym samym tytule. Na razie jest tylko pilot, ale nie mam wątpliwości że seria zostanie przedłużona ( tutaj ankieta na stronie Amazonu ).

Jeżeli spodziewacie się jakiegoś złagodzenia, czy wręcz ugrzecznienia historii Dicka na potrzeby telewizji to się mylicie. Jest mocno, jak np. ta
Joz - Mężczyzna z Wysokiego Zamku

Historia o tym, co by było gdyby Naziści i Japoń...

źródło: comment_m8JFBBPSSNSUxHc5OyTJsYtncKbBOZ5o.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

We are in a maze, here which we built and then fell into and can't get out. (...) It started back about two thousand years before Christ, in Mycenaean times or perhaps early Helladic. That's why the myths place the maze at Minos, on Crete. That's why you saw ancient Crete through the 1:.618034 doorway. We were great builders, but one day we decided to play a game. We did it
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
Philip K. Dick "Labirynt śmierci"

Lekkie i ciekawe sci-fi na 2-3 wieczory. Ładnie prowadzona akcja z kilkoma słabszymi momentami, ale to co dzieje się od momentu śmierci jednej z postaci (notabene to co przeżywa bohaterka już po jest oparte na jednym kwasowym tripie samego autora) ustawia tempo akcji tak duże, że właściwie do końca czyta się to już jednym tchem. Aż do zakończenia, ktore jest najmocniejszą stroną dzieła.

Z czystym sumieniem polecam.

7/10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach