Oglądam IO bo lubie oglądać szczęśliwych ludzi którym coś się udaje i wygrywają. Pamiętam takie radości jak Jessica Ennis w 2012 w Londynie albo Eliza McCartney z brązowym medalem w skoku o tyczce w Rio 2016. Nawet taki "czaisz to k..." Tomala z Tokio :) No ale nie. Jesteśmy w Polsce. Musi być skrót z przejazdu, 10 minut tragedii, troche "ojojojoooj" i sru reklama orlenu. A pozniej wywiady ze przepraszam i tak
@frost_frank: kompletnie nie rozumiem tej martyrologii, tego umartwiania, zamiast się cieszyć, wspominać dobre chwile, przecież to nawet zdrowiej dla duszy i ciała
Też macie tak, że te igrzyska praktycznie nie wywołują żadnych emocji? Oprócz januszowego jarania się skokami reszta kompletnie mnie przestała interesować. A jeszcze 4 lata temu śledziłem igrzyska naprawdę intensywnie z dużą uwagą na różne dyscypliny #pekin2022
W kombinacji nie ma odwrotnej kolejności startu w slalomie? I zawsze tak "uboga" jest lista startowa (26 zawodniczek chyba tu startowało w zjeździe)? #pekin2022
#pekin2022 Apropos Maliszewskiej, izolacji i sportowego ducha.
Wczoraj oglądałem rywalizację w kombinacji norweskiej. Startował Norweg, który spędził ostatnie 2 tygodnie w izolacji z powodu pozytywnego wyniku testu.
Czy płakał, żalił się na instagramie, obwiniał świat o zniszczenie mu marzeń? Nie. Był non stop w treningu. Wstawili mu do izolatki rower treningowy. Jego sztab na bieżąco kreatywnie kombinował, jak w pokoju hotelowym powinien przygotowywać się do zawodów - jak ćwiczyć wybicie, jak technikę