Poproś młodszego brata o zrobienie kanapki -

Do kuchni wchodzi starszy brat -

Oboje są bardzo cicho-

Dostajesz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#patolkaujeza #debiljez

Ciężka rozkmina :D moja siostra ma 5 letnią córkę - moja mama urodziła ostatnie dziecko w tym samym roku(8 miesięcy wcześniej) - dziewczynki są w tym samym wieku :D i tak rozkminialiśmy, ze jak moja siostrzenica urodzi dziecko np. w wieku 20 lat to moja młodsza siostra będzie babciociocią w wieku lat 20 :D
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dzisiaj opijaliśmy urodziny szwagra(mojego ulubionego i pomimo kilku sióstr- ulubionego zaklepanego...) w czasie trwania ogniska kuzynka źle się poczuła i zabrali ją na porodówkę :D więc przyszło co do czego urodziła :D mała Pola jest już na świecie :D #debiljez #patolkaujeza

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przyszedł gościu pytać o coś do jedzenia, matula się zlitowała i mówi, ze coś poszuka - zagląda do lodówki.. a tam brak zapasów - mówi, ze nie da nic, bo pieniądze się kończą, a jak coś da to będzie musiała jutro dokupić. Gościu skrucha i mówi, ze chociaż złotóweczke to bułkę sobie kupi.. mama w sumie już poszła po jakieś drobne(stwierdziła, ze nie zbawi jej ta złotówka), a starsza siostra stała koło
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zdechly_jez: tru story:

Mój wujek jakiś czas temu (bo ja wiem, z 7 lat juz minęło) stracił oko. Parę miesięcy później... Wuj siedzi sam w domu, ktoś puka. Idzie, otwiera. Stoi gościu z kartką "Jestem głuchoniemy, proszę o wsparcie". Wujek powiedział "a ja nie mam oka"...

  • Odpowiedz
@6REY1MISTERIO9: ja raz stałam w korku i podszedł do mnie gościu dając mi metalową naklejkę św. Krzysztofa do auta z informacją, ze kosztuje 8 zł, ze jest głuchy itp. - mówię mu: sorry nie mam kasy przy sobie - kapnęłam się, ze przecież jest głuchy to po co do niego gadam xD a on do mnie: " no spoko" XDD
  • Odpowiedz
no to teraz obiecany wykaz zabitych zwierzątek w #patolkaujeza (dlaczego to ktoś obserwuje xDDD)

1. Przygarnęliśmy kiedyś gołębia ze złamanym skrzydełkiem czy czymś takim. Mama tam go opatrzyła i władowała w karton i tam sobie odpoczywał bo nie mógł latać. Gołąb jak to ptak potrzeby jakieś ma.. pomińmy jakie- zaczął drapać w ten karton a przeszkadzało to mojej siostrze(nr2) w oglądaniu telewizji więc zamordowała go pilotem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

leże sobie spokojnie w łóżeczku oglądam Jon Don(d--y nie urywa 6/10) i nagle słysze krzyk mojej Mamełę - zrywam się i lece do jej pokoju i od wejścia pytam "co się stało" no i usłyszałam: " no bo Iwona(moja starsza siostra - przyp. jez) rzuca we mnie wężami i jaszczurkami obrzydliwymi, robi to za każdym razem jak śpie" - no i ja beka bo widze, ze matula jeszcze nie obudziła się do
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wszyscy poodpierdzielani w koszule/sukienki/eleganckie coś no i mamełe mnie pyta: a ty co ubierasz? - no dżinsy i koszulkę(taka czerwona, długi rękaw z mini ćwiekami). no i wywód mamełe: no, ale jak to - chociaż na święta się ubierz ładnie i sratatatatata. teraz mnie woła: dawaj choć, prostuje sobie włosy to też Ci wyprostuje.

XDDD nosz k----x xD ile ja mam lat? 3? xD

#patolkaujeza
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mój Ojciec ma n------e już do reszty - pomińmy fakt, ze zmienił się diametralnie kilka lat temu - jego dzisiejsza logika mnie przeraziła.

Mamy auto - ja zawsze zabieram auto w czwartki do południa. Dla normalnego człowieka, który zaakceptował układ wszystko jasne nie? Nie dla mojego Ojca :D

rano wstaje przed 6 odwożę mamę do pracy wracam do domu kładę się na jakieś 20 minut, ogarniam dupsko i jadę na praktyki i
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wspominałam sobie przed chwila dzieciństwo z bratem(brat jest w Anglii i dopiero jak wyjechał w miarę ze sobą gadamy) i kilka kwiatków:

mieliśmy zakaz jedzenia chipsów jak byliśmy dziećmi - ojciec przymykał oko tylko na mnie bom najmłodsza wtedy była, ale i tak mieliśmy ostry zakaz(ale tazosy i inne dodatki mieliśmy:D) no i brat opowiada, ze jak nikogo nie było w domu jak wracał ze szkoły to szedł do sklepu i jadł chipsy
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach