piłem sok ze szklanki i zaczęła muszka chodzić po brzegu szklanki. bałem się, że wpadnie i się utopi więc dopiłem sok, a resztkę z dna wylałem obok na talerzyk żeby sobie polizała słodkiego, ale ona w ogóle nie była zainteresowana dokiem tylko dalej chodziła po mojej szklance.
teraz przyleciała inna do ciasta. odłożyłem kawałek na papierek żeby sobie polizała trochę ale ona ewidentnie przyleciała do mnie i








