@lothar1410: Akurat Seven Ways (1997) to IMO jego najlepszy album. Wysoko oceniam także Out There And Back (2000) - choć jest to zupełnie inny klimat (znacznie mniej "podziemny", bardziej uplifting trance), to pozwala w pewien sposób odpłynąć. Potem już niestety nie mogłem zdzierżyć niczego.
  • Odpowiedz