hej, mirki, mam już dość #odkurzacz, który w wyniku postarzania produktów słabnie po dwóch latach. Macie jakiś hint na to? Trochę wkurza kupowanie nowego, gdy stary jeszcze "prawie działa".
Dotąd kupowałem zwykle ze średniej półki. Nie tani, ale i nie najdroższy. Zmienić podejście i zainwestować w droższy? Dwukrotnie droższy wytrzyma dwa razy dłużej?
A może naprawa? Wyczyściłem aktualny dość skrupulatnie - rury, szczotki, pojemnik, filtr - czyli części eksploatacyjne. Na razie
Dotąd kupowałem zwykle ze średniej półki. Nie tani, ale i nie najdroższy. Zmienić podejście i zainwestować w droższy? Dwukrotnie droższy wytrzyma dwa razy dłużej?
A może naprawa? Wyczyściłem aktualny dość skrupulatnie - rury, szczotki, pojemnik, filtr - czyli części eksploatacyjne. Na razie

























Fajnie było, ale to zanim się zwierzaki pojawiły i zanim się kabel od elektroszczotki zerwał. Od tego czasu jadę tylko tym ręcznym, ale zaczyna być ciężko. Nie chce mi się tego do
O kurde dzięki wielkie za pamięć. Brzmi bardzo zachęcająco, więc chyba się będę w tygodniu za kupno zabierał. Z tym odkurzaniem codziennie to znam to już po kupnie tamtego co się przypsuł. Jest to po prostu fajne i szybkie. Bierzesz myk myk i odstawiasz do ładowania. Mi podobny metraż zajmuje około 15-20 minut, a patrzenie jak pojemnik się zapełnia daje dziwną satysfakcję.
@meras
Cieszę się że mój wpis pomógł