Może mi ktoś poważny wyjaśnić fenomen obrażania papieża Jana Pawła II na mikro? Jestem agnostykiem, daleko mi do jakiejkolwiek pobożności, w kościele nie byłem z 10 lat, ale nie potrafię tego zrozumieć i po prostu w-----a mnie to. Nie uznaję go za jakąś wybitną osobowość (tak wiem ukrywał pedofilię w kościele), ale wg mnie to trochę przegięcie pały i totalny gimbohumor, a jeśli to jakaś kontrkultura, to totalnie jej nie łapię.
#
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach