Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 12
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
- 6
Strażniczka Świątynna Dalia
Czarodziejka która jeszcze kilka miesięcy temu pałała nienawiścią do wszystkich znanych jej bóstw, dzisiaj czuła się w moralnym obowiązku prawić kazanie jej najbliższej osobie. Stało się tak za sprawą jedynego dobrego boga, jakiego poznała w życiu. Swojego Pana i Zbawicy - Śniącego.
- Zmiana planów. Baal Ker'edar zwrócił mi uwagę, że śledztwo miało być przeprowadzone dla bogactwa i byłoby wymierzone w naszych braci ze Starego Obozu, a tymczasem równowaga wewnątrz bariery
Czarodziejka która jeszcze kilka miesięcy temu pałała nienawiścią do wszystkich znanych jej bóstw, dzisiaj czuła się w moralnym obowiązku prawić kazanie jej najbliższej osobie. Stało się tak za sprawą jedynego dobrego boga, jakiego poznała w życiu. Swojego Pana i Zbawicy - Śniącego.
- Zmiana planów. Baal Ker'edar zwrócił mi uwagę, że śledztwo miało być przeprowadzone dla bogactwa i byłoby wymierzone w naszych braci ze Starego Obozu, a tymczasem równowaga wewnątrz bariery
- 18
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
- 18
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 5
@Zeroskilla:
Borys zdjął ze ściany topór i głaszcząc go rzekł.
Co by to nie było. Mogę zrobić temu komuś większą dziurę w czaszce
Borys zdjął ze ściany topór i głaszcząc go rzekł.
Co by to nie było. Mogę zrobić temu komuś większą dziurę w czaszce
- 14
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Zádra
Zádra kiedy zobaczyła pierścień Dalii schowała twarz w dłonie tak jak to mają nie wiedzieć czemu w zwyczaju kobiety, kiedy widzą jak jakiś chłopak oświadcza się dziewczynie i słysząc jej pytanie powiedziała:
– Lol, ovšem ano!
Zádra kiedy zobaczyła pierścień Dalii schowała twarz w dłonie tak jak to mają nie wiedzieć czemu w zwyczaju kobiety, kiedy widzą jak jakiś chłopak oświadcza się dziewczynie i słysząc jej pytanie powiedziała:
– Lol, ovšem ano!
- 14
#gothicfabularnie #oboznabagnie
[Koszary Obozu na Bagnie]
Dreszcz nie pamiętał kiedy ostatni raz tak się stresował. Mniejszy lęk odczuwał nawet podczas swojej pierwszej w życiu bitwy, kiedy to zaczynał swoją bandycką karierę. Dziś miał spotkać się nie z wrogiem ale przyjaciółką, jednak czuł jak żołądek skręca się mu z nerwów jeszcze bardziej niż przed walką. Nerwowo obracał dłonią schowany w kieszeni magiczny pierścień.
- O Śniący, niech się uda. Pierwszy raz
[Koszary Obozu na Bagnie]
Dreszcz nie pamiętał kiedy ostatni raz tak się stresował. Mniejszy lęk odczuwał nawet podczas swojej pierwszej w życiu bitwy, kiedy to zaczynał swoją bandycką karierę. Dziś miał spotkać się nie z wrogiem ale przyjaciółką, jednak czuł jak żołądek skręca się mu z nerwów jeszcze bardziej niż przed walką. Nerwowo obracał dłonią schowany w kieszeni magiczny pierścień.
- O Śniący, niech się uda. Pierwszy raz
źródło: comment_1593103716T08MiRRaGuYEGMPUz7Fu8h.jpg
Pobierz- 7
@Zeroskilla: Napięcie rośnie zupełnie jak jakość wytwarzanych pancerzy i broni w Memento Moria. Dostawa gratis. Remox znowu by się upomniał żeby tu być
- 14
- Strasznie wczoraj zachlałem, piłem Ciemne Dusze do piątej rano, film mi się urwał jak leżałem w rowie, teraz mnie krzyż n--------a. Trochę się przespałem, ale musiałem wstać rano bo mam obowiązki, mam blanty. Niektórzy mówią że nie można chlać jak ma się blanty, ale to nieprawda, można tylko trzeba wstać rano, na tym polega odpowiedzialność. W każdym razie kto wygrał dożynki? Głupie pytanie, wiadomo że ja - powiedział Tenga wyczołagając się
źródło: comment_1592776882Mpybjth0OmXlup52l4I4B3.jpg
PobierzUczennica Dalia pobiegła do najlepszego płatnerza na bagnie.
- Widzę że przychodzisz z konkretnym zamówieniem - uśmiechnął się Ratan widząc klientkę. Uśmiech mu się poszerzył jeszcze bardziej kiedy zorientował się, że niesie cały worek wypełniony bryłkami drogocennej rudy.
- Zgadza się. Widzisz, chcę zrobić prezent Dreszczowi. Myślałam, żeby zamówić dwie zbroje wykonane ze skór zwierzęcych, jedną dla mnie, drugą dla niego. Zależy mi na tym, żeby były wygodne, wytrzymałe, pasowały do siebie
- Widzę że przychodzisz z konkretnym zamówieniem - uśmiechnął się Ratan widząc klientkę. Uśmiech mu się poszerzył jeszcze bardziej kiedy zorientował się, że niesie cały worek wypełniony bryłkami drogocennej rudy.
- Zgadza się. Widzisz, chcę zrobić prezent Dreszczowi. Myślałam, żeby zamówić dwie zbroje wykonane ze skór zwierzęcych, jedną dla mnie, drugą dla niego. Zależy mi na tym, żeby były wygodne, wytrzymałe, pasowały do siebie
źródło: comment_15924958082SYIwyrI3EpHKwZZATa7BZ.jpg
Pobierz- 2
- Ratan, widzisz... nie spodziewałam się że jednak mogę go kupić. Wszystko poszło na składniki alchemiczne. Daj mi kilka dni, sprzedam eliksiry i wrócę do Ciebie
- 17
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 9
Heldefredus
- Chłopak wpadł po uszy. - skomentował wąsaty biolog do Ziółka - Ty lepiej znajdź złotnika! - Dodał w stronę amanta.
- Złoto może i wyraża uczucia, ale nie jest nic warte tu, pod barierą. Chcę, żeby to był pierścień na wzór amuletu! Tak, by mógł ją chronić gdy mnie przy niej nie będzie.
- Rozumiem... Jednak nie jestem w stanie Ci z tym pomóc. Brakuje mi jeszcze trochę doświadczenia by
- Chłopak wpadł po uszy. - skomentował wąsaty biolog do Ziółka - Ty lepiej znajdź złotnika! - Dodał w stronę amanta.
- Złoto może i wyraża uczucia, ale nie jest nic warte tu, pod barierą. Chcę, żeby to był pierścień na wzór amuletu! Tak, by mógł ją chronić gdy mnie przy niej nie będzie.
- Rozumiem... Jednak nie jestem w stanie Ci z tym pomóc. Brakuje mi jeszcze trochę doświadczenia by
- 9
Ziółko
- Nie no, jasne, pomogę pomogę bracie. - odpowiedział Ziółko - To będzie trudniejsze niż zniszczenie tej bariery - zaszeptał do Heldefredusa.
- Musimy zacząć jednak od najważniejszego, co ona lubi według Ciebie? Blanty? O właśnie blanty. Co powiesz na pierścień ala amulet z blanta?
Alchemik zauważył smutniejszy wyraz Dreszcza przez moment
-Rozumiem jednak że nie blanty. Szkoda, naprawdę szkoda. Daj mi moment się zaciągnąć. W międzyczasie pomyśl nad wzorem. - Po czym obrócił się
- Nie no, jasne, pomogę pomogę bracie. - odpowiedział Ziółko - To będzie trudniejsze niż zniszczenie tej bariery - zaszeptał do Heldefredusa.
- Musimy zacząć jednak od najważniejszego, co ona lubi według Ciebie? Blanty? O właśnie blanty. Co powiesz na pierścień ala amulet z blanta?
Alchemik zauważył smutniejszy wyraz Dreszcza przez moment
-Rozumiem jednak że nie blanty. Szkoda, naprawdę szkoda. Daj mi moment się zaciągnąć. W międzyczasie pomyśl nad wzorem. - Po czym obrócił się
- 24
#gothicfabularnie #oboznabagnie #lacunafabularnieczarnolisto
- PKOOOO? - zaskrzeczał zdziwiony ścierwojad.
- Tak wiem. Pkooo. Ale teraz nie ruszaj się przez chwilę, bo napis wyjdzie krzywo.
W międzyczasie gdy Dreszcz z językiem na brodzie malował farbami na ścierwojadzie będącym obozową maskotką, za jego plecami pojawił się jego przyjaciel, Ziółko.
- "Dalia - najlepsze mikstury, amulet...". Czy ty się z wężem błotnym na głowy pozamieniałeś Dreszcz? Właściciel w ogóle wie że malujesz po
- PKOOOO? - zaskrzeczał zdziwiony ścierwojad.
- Tak wiem. Pkooo. Ale teraz nie ruszaj się przez chwilę, bo napis wyjdzie krzywo.
W międzyczasie gdy Dreszcz z językiem na brodzie malował farbami na ścierwojadzie będącym obozową maskotką, za jego plecami pojawił się jego przyjaciel, Ziółko.
- "Dalia - najlepsze mikstury, amulet...". Czy ty się z wężem błotnym na głowy pozamieniałeś Dreszcz? Właściciel w ogóle wie że malujesz po
źródło: comment_1592164125dTETeJpJjoaFeOAMr2Y924.jpg
Pobierz- 15
Billy odpoczywał sobie późnym wieczorkiem po ciężkim dniu palenia zioła, Felix od nic nie robienia przestał nawet chcieć PKOOOOOOOOOOOwać i zasnął już. Billy, nie mając nic większego do roboty, przeszedł się trochę za bramy obozu. Nagle coś usłyszał.
Schował się w krzaki.
W oddali zobaczył sylwetkę mężczyzny. Przez moment jego pochodnia oświetliła mu twarz. To był Dreszcz. Szybko jednak odwrócił się i chwilę potem ją zgasił. Miał coś przy sobie w jakiejś torbie,
Schował się w krzaki.
W oddali zobaczył sylwetkę mężczyzny. Przez moment jego pochodnia oświetliła mu twarz. To był Dreszcz. Szybko jednak odwrócił się i chwilę potem ją zgasił. Miał coś przy sobie w jakiejś torbie,
źródło: comment_15921529068l9w94xVmSOtSAmf6fDt1P.jpg
Pobierz- 13
Tenga Kajip
(drobny update do tego )
- Pięć flaszek, po jednej na każdy palec - powiedział stanowczo Tenga.
- Co najwyżej jedną flaszkę panu dam, ale za to markowa! - odparł przekonująco Narsi Slantobrody, Syn Legzdiego.
(drobny update do tego )
- Pięć flaszek, po jednej na każdy palec - powiedział stanowczo Tenga.
- Co najwyżej jedną flaszkę panu dam, ale za to markowa! - odparł przekonująco Narsi Slantobrody, Syn Legzdiego.
- 74
Piesław
Hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau
Hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau hau
źródło: comment_1591709036hg9VgtxYLg09qcYkbpk5oG.jpg
Pobierz- 21
@Onde: Tenga Kajip
- Masz piesku zakosztuj tego, khe khe - powiedział Tenga dolewając bimbru do miski.
- Masz piesku zakosztuj tego, khe khe - powiedział Tenga dolewając bimbru do miski.
- 60
SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP SCHLOP
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
- 14
Uczennica Dalia
- PKOOO
krzyknęła Dalia z wieży obserwacyjnej wraz z pierwszymi promieniami słońca
- PKKKOOOOOOO!
odpowiedział z dołu zbudzony Felix.
- PKOOO
krzyknęła Dalia z wieży obserwacyjnej wraz z pierwszymi promieniami słońca
- PKKKOOOOOOO!
odpowiedział z dołu zbudzony Felix.
źródło: comment_1591687977InSdZLWjn79sYknOx0fvnA.jpg
PobierzUczeń Dreszcz
Dreszcz delikatnie położył dłoń na kuszy trzymanej przez dziewczynę i przeciągnął ją bezpiecznie w dół ku ziemi.
- Spokojnie Dalia, właśnie miałem ci wszystko opowiedzieć co się działo wczoraj. Bo widzisz... Ruda została Nowicjuszką.
- Coooo!? Kto na to pozwolił? - oczy dziewczyny zawęziły się gniewnie na nowej bagniaczce ale uchwyt na kuszy złagodniał nieco.
- Dzień dobry pani k---o - tymczasem Dreszcz grzecznie skłonił się Rudej a gdyby miał na głowie kapelusz to
Dreszcz delikatnie położył dłoń na kuszy trzymanej przez dziewczynę i przeciągnął ją bezpiecznie w dół ku ziemi.
- Spokojnie Dalia, właśnie miałem ci wszystko opowiedzieć co się działo wczoraj. Bo widzisz... Ruda została Nowicjuszką.
- Coooo!? Kto na to pozwolił? - oczy dziewczyny zawęziły się gniewnie na nowej bagniaczce ale uchwyt na kuszy złagodniał nieco.
- Dzień dobry pani k---o - tymczasem Dreszcz grzecznie skłonił się Rudej a gdyby miał na głowie kapelusz to
- 4
@Zeroskilla:
- Pierścień? Oszalałeś? Dreszcz, chyba nie jestem na to gotowa... - twarz dziewczyny zapłonęła rumieńcem jeszcze czerwieńszym niż kiedy Dreszcz,powiedział że jest piękna - znaczy się, wiesz, gotowa przyjąć tak kosztowny prezent - próbowała się wykręcić. Stało się dla niej jasne że dalsza przyjaźń z tym mężczyzną nie będzie wkrótce możliwa.
Tego dnia miała problem z odespaniem zawranej nocy. Dużo skrajnych emocji jakich zaznała wracając z pracy sprawiło że
- Pierścień? Oszalałeś? Dreszcz, chyba nie jestem na to gotowa... - twarz dziewczyny zapłonęła rumieńcem jeszcze czerwieńszym niż kiedy Dreszcz,powiedział że jest piękna - znaczy się, wiesz, gotowa przyjąć tak kosztowny prezent - próbowała się wykręcić. Stało się dla niej jasne że dalsza przyjaźń z tym mężczyzną nie będzie wkrótce możliwa.
Tego dnia miała problem z odespaniem zawranej nocy. Dużo skrajnych emocji jakich zaznała wracając z pracy sprawiło że
- 15
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 16
- Khe, khe. No Billy się musi wykurować, to Felix ja się Tobą zajmę - powiedział z uśmiechem na ustach Tenga.
- Pkoooo? - zapytał Felix.
- Oj, mam coś znacznie lepszego - odparł Tenga wyciągając dwa skręty - Orkowe ziele, tak to nazwałem, bo było w pobliżu orków. Nikt nie wie co to jest, więc pomyślałem, że zapalimy.
- PKOOOOO! - przytaknął Felix.
- Swój chop jesteś Felix! Khe, khe.
-----------------------------------------------------
- Pkoooo? - zapytał Felix.
- Oj, mam coś znacznie lepszego - odparł Tenga wyciągając dwa skręty - Orkowe ziele, tak to nazwałem, bo było w pobliżu orków. Nikt nie wie co to jest, więc pomyślałem, że zapalimy.
- PKOOOOO! - przytaknął Felix.
- Swój chop jesteś Felix! Khe, khe.
-----------------------------------------------------
- 21
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 17
Ziółko
-Strażnik hmm - pomyślał Ziółko, sporo kosztował mnie ten tytuł już, oj sporo - po czym spojrzał na swoją lewą nogę.
-No ale nie ma co gorzko myśleć, pierwszy do awansu, własna wieża strażnicza z kładką zamiast cholernych drabin, no żyć nie umierać.
-O właśnie skoro mowa o umieraniu, mam nadzieje że nie wysłałem Dreszcza na pewną śmierć. Oby Dalia się nim zaopiekowała, dobrzy ludzie, ale dzika natura jest gorsza. Hosea, przyjacielu, mam nadzieję
-Strażnik hmm - pomyślał Ziółko, sporo kosztował mnie ten tytuł już, oj sporo - po czym spojrzał na swoją lewą nogę.
-No ale nie ma co gorzko myśleć, pierwszy do awansu, własna wieża strażnicza z kładką zamiast cholernych drabin, no żyć nie umierać.
-O właśnie skoro mowa o umieraniu, mam nadzieje że nie wysłałem Dreszcza na pewną śmierć. Oby Dalia się nim zaopiekowała, dobrzy ludzie, ale dzika natura jest gorsza. Hosea, przyjacielu, mam nadzieję
źródło: comment_1591098132U2Dc8UCEUpuXkNNk5DrLOn.jpg
Pobierz- 10
@Elkitrim:
tymczasem W Starym Obozie
Strażnik Zorg
No jak tam sprytne kopacze, działa jusz szybcij ta kopalnia? No to nara ide jeść potrafke z chrzonszcza.
tymczasem W Starym Obozie
Strażnik Zorg
No jak tam sprytne kopacze, działa jusz szybcij ta kopalnia? No to nara ide jeść potrafke z chrzonszcza.
Nowicjusze Dalia
i Dreszcz
Po szybkim spakowaniu samych najpotrzebniejszych rzeczy dwójka nowicjuszy dziarskim krokiem wyruszyła z Obozu w poszukiwaniu rzadkich gatunków roślin. Kiedy weszli wydeptaną ścieżką na pobliskie wzgórze Dreszcz niespodziewanie skręcił w stronę rzeki.
- Nie powinniśmy iść dalej prosto? - zaniepokoiła się zielarka - Ziółko tłumaczył, że droga idzie dalej prosto, a później trzeba skręcić, i to w prawo, nie lewo. Chyba nie powiesz mi że mam aż tak słabą orientację w terenie?
-
i Dreszcz
Po szybkim spakowaniu samych najpotrzebniejszych rzeczy dwójka nowicjuszy dziarskim krokiem wyruszyła z Obozu w poszukiwaniu rzadkich gatunków roślin. Kiedy weszli wydeptaną ścieżką na pobliskie wzgórze Dreszcz niespodziewanie skręcił w stronę rzeki.
- Nie powinniśmy iść dalej prosto? - zaniepokoiła się zielarka - Ziółko tłumaczył, że droga idzie dalej prosto, a później trzeba skręcić, i to w prawo, nie lewo. Chyba nie powiesz mi że mam aż tak słabą orientację w terenie?
-
źródło: comment_1590852529V64iicnVvgwvW3sVuAOVdY.jpg
PobierzDreszcz
- No to negocjacje co do ceny mapy zostawię wam. Zresztą i tak... zostawiłem Dalii moją sakiewkę z rudą pod opieką, to ona zajmuje się moimi finansami.
Dreszcz nie chciał napotkać kąśliwego spojrzenia swojego przyjaciela ze Starego Obozu więc udawał że rozgląda się po jego samotni. Podniósł jedną z leżących na ziemi strzał do światła, przyjrzał się jej krytycznie i kiwając z uznaniem głową wrócił do udawania zaciekawiania. Po chwili jednak jego
- No to negocjacje co do ceny mapy zostawię wam. Zresztą i tak... zostawiłem Dalii moją sakiewkę z rudą pod opieką, to ona zajmuje się moimi finansami.
Dreszcz nie chciał napotkać kąśliwego spojrzenia swojego przyjaciela ze Starego Obozu więc udawał że rozgląda się po jego samotni. Podniósł jedną z leżących na ziemi strzał do światła, przyjrzał się jej krytycznie i kiwając z uznaniem głową wrócił do udawania zaciekawiania. Po chwili jednak jego
źródło: comment_15908571444ubJVDF6ygT7h9X8M0p974.jpg
Pobierz-Dobra. -Hosea próbował nie reagować na Dreszcza rysującego coś z boku- Gotowe. -zerknął i się uśmiechnął. Kojarzycie świątynię, w której przebywa Y'Berion? No jasne, że kojarzycie. Nad nią jest płaskowyż i właśnie ten teren was interesuje. Najprościej tam trafić idąc drogą z bagna w stronę rzeki, a gdy teren zacznie się równać z klifem iść wzdłuż drogi, w stronę płaskowyżu. Do tej pory nic wam się nie stanie,
źródło: comment_1590857079yzIDhlMIePabBjGvBN6Z9x.jpg
Pobierz









- I na co nam to było, powiedz Dreszcz? - zagadnął swojego przyjaciela Ratan - Mogliśmy siedzieć sobie teraz w ciepłych kwaterach. Popalać nowe wynalazki od Ziółka...
Stojący na warcie Dreszcz uśmiechnął się.
- Teraz gdy mam dla kogo walczyć po prostu staram się żeby dzień jutrzejszy był trochę lepszy niż dzisiejszy. - Południowec zamyślił się - Wydaje mi się że wy w Myrtanie macie na takie osoby specjalne
źródło: comment_1595532755pxaj4ibhpCbXBnVQHtA9iV.jpg
Pobierz