@kidi1: Dobre pytanie, a jest jakiś zespół z nurtu nu-metal, który przez tyle lat utrzymywał przynajmniej przyzwoitą formę kompozytorską? Albo to były jednorazowe strzały albo jak w przypadku Korna kilka płyt. Widocznie nawet armia muzyków-podwykonawców nie dała rady.
Słuchając sobie Deftones, gdzieś w głowie zaiskrzyło mi w szufladce z napisem P.O.D. To nadal jest dobry klimatyczny numer. W 2001 roku miałem 13 lat i chodziłem w szerokich spodniach, czerwonej czapce marki Smith's a'la Fred Durst (wiecie, jeden rozmiar z baseballowym znaczkiem z tyłu)
22 lata temu ukazał się album "Around The Fur" Deftonesów. Kawał zajebistej płyty. A wybrałem wersję akustyczną tego szlagra, bo bardzo lubię oniryczny jego klimat.
Ceny biletów w przedsprzedaży/ w dniu koncertu:
loża - 400/ 420
Odwołają.