wiadomix, jak wielkanocne piosenki to tylko i wyłącznie Elend oraz ich tryptyk: „Officium Tenebrarum”, który bazuje na średniowiecznym dziele, składającym się z trzech mszy, odprawianych w liturgii katolickiej w czasie Wielkiego Tygodnia przed Wielkanocą. Widowisko to opisywano, jako „tragedia sakralno – liryczna”, mające wspominać i upamiętniać cierpienie i śmierć Jezusa Chrystusa.
  • Odpowiedz
Dzisiaj na wieczór polecam :Of The Wand And The Moon: - Gal Anda

Cały album Emptiness Emptiness Emptiness to smutny, repetytywny #neofolk oparty na takich prostych , ale chwytających za serce melodiach. Bardzo słyszalne są inspiracje Sol Invictus, więc fani tego zespołu powinni polubić projekt Kima Larsena.

#muzyka #patiomkinpoleca #smuty
@Patiomkin: a to ja jednak w innych neofolkach gustuję, ale na hasło "dwa leśne trolle z akustykami" przypomniałem sobie, że Finntroll kiedyś nagrał album mniej więcej w tym stylu. Jak nie znasz to możesz sobie sprawdzić.

edit: to epka jest i nazywa się Visor om slutet
  • Odpowiedz
@The_Apostate: Visor om Slutet znam i kocham. Niby proste, niby często oparte na oklepanych akordach i progresjach, ale klimat IMO ma doskonały. I chwyta za serce.

A Thayer Cabin jest znacznie mniej sztampowe, ale znośne niestety w niewielkich porcjach - bo znając jeden kawałek tego projektu wiesz jak brzmi 90% wszystkiego co ma do zaoferowania. Słuchając całego albumu masz wrażenie jakbyś słuchał jednego kawałka kilkanaście razy pod rząd.
  • Odpowiedz
Facebook mi właśnie przypomniał o bardzo ładnej piosence, która wpasowuje się w świąteczne klimaty. Sol Invictus - Słońce Niezwyciężone, święto-protoplasta Bożego Narodzenia. A tekst pogański, antychrześcijański. I #!$%@?, lubię bardzo ten kawałek.

#muzyka #neofolk #szafagra

Tekst:

Give us our bread and bury our dead

And kneel to the cross on the wall

Whether burnt at the stake or drunk at the wake

Just kneel to the cross on the wall

We've original
T.....e - Facebook mi właśnie przypomniał o bardzo ładnej piosence, która wpasowuje s...
#muzyka #lastfm #wykopfm

Podzielcie się, proszę, utworem, który według last.fm jest kawałkiem muzyki którego słuchaliście najczęściej w przeciągu ostatnich 12 miesięcy. Wrzucajcie szczerze, niezależnie od jakości tego utworu, bądź adekwatności jego brzmienia do tego jak w tej chwili się czujecie, itp.

Mój kawałek :

Death in June - Little Black Angel - #neofolk

#patiomkinpoleca
@Patiomkin: Z tym wracaniem do znanych już artystów też jest różnie. Czasem potrafią nagrać takie okropne albumy, że ich słuchanie aż boli ;-)

Ciężko mi zrobić sobie abstynencję... Do pracy mam +/- pół godziny drogi - jak tu nie słuchać czegoś po drodze? W pracy również mogę spokojnie słuchać muzyki (no, chyba, że użeram się z dostawcami), wiec jakże to tak tego nie wykorzystywać? Chociaż z drugiej strony jestem czasem już
  • Odpowiedz