Kiss the Anus of a Black Cat - Beyond the Tanarian Hills (Rudimentary Peni cover)
W sumie nie wiedziałem, że to cover. Tak czy inaczej, uwielbiam ten kawałek. Idealny do przejażdżek na rowerze wśród łąk i lasów w słoneczne dni, człowiek czuje się wtedy taki jakiś wolny... A tak w ogóle to fanom folkowego grania polecam cały album "An Interlude to the Outermost", warto, z uroczym
@szaman: założe się że to gówniany zespół. gówniane zespoły mają to do siebie, że wymyślają takie kretyńskie nazwy bo to jedyne czym mogą zwrocic na siebie uwage
@Gamxx: nazwa pochodzi od jakiegoś średniowiecznego rytuału, czary, czarownice, te sprawy. W sumie pewnie przez nazwę też zwróciłem na nich uwagę, ale spodobali mi się od pierwszego odsłuchania.
@Alcoholic_Desacrator: Bardzo dobry album jak dla mnie. Będę wracał. Trochę inny od wcześniejszej twórczości, ale raczej niczego nie mam do zarzucenia.
Mireczki, szukam folkowych/wokoło-folkowych płyt o 'leśnym' charakterze- akurat do zadumy i na styczniową, lipną pogodę. Będę bardzo wdzięczny za sugestie.
Erang has a very personal meaning. It is a person, a lonely person from a long forgotten past and I tell his story through my Dungeon Synth music... But it is a place as well. A kingdom from my childhood that nobody knows and where I will probably never go back...
Dawid Hallmann. Nie znałem tego muzyka. Fantastyczny projekt z pogranicza neofolku i muzyki elektronicznej. Patriotyczne teksty, nawiązania do historii oraz poezji Herberta. Kapitalny projekt!