Hejka, mam taką śmieszne pytanie,
ale takie z gatunku odpalanie kombajnu do kłoska.

Jestem zapalonym balkoniarzem, mam kwiatki, warzywa, owoce, wszystko jest fajne, trochę upierdliwe i generuje straty wody (jak się konewką leje). Daje mi to dużo satysfakcji.

Ostatnio zacząłem rozkminiać systemy automatycznego nawadniania, ale nie kropelkowe, tylko takimi małymi zraszaczami mgiełkowymi albo sikaczami.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

pytanie agromirki , w tunelu foliowym chciałem założyć nawodnianie. Za radą pewnego mirka byłem zdecydowany na kropelkowe z przewodu .
Ale zgłębiając temat zobaczyłem ze są taśmy nawadniające z emiterem co 10 cm co mi sie spodobało bo lepiej nawodnie, ale także zobaczyłem że można kupić przewód i w bić w niego kroplomierze patykowe i dawać wodę dokładnie z w miejsce gdzie jest roślinka co zmniejszy zużycie wody.
Pytanie czy warto tak
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pomocy. Zamowilem firmę która miała mi zrobić studnię, niestety okazało się że do 80m nie ma wody. Dalej nie kazałem wiercić bo stało się to już nie opłacalne. Na swoim polu mam strumyk postanowiłem wykopać staw. Tylko mam problem z doborem rodzaju pompy. Czy motopompa daje stałe ciśnienie do rur? Linia kroplujaca z kompensacja + inżektor (który potrzebuje stałego liniowego ciśnienia) moc która potrzebuje to 7-9m3/h. Jak wrócę do domu to wykonam
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Figiello95: dostępu do prądu nie mam tam. Myślałem o motopompie z tego względu że to dwa urządzenia w jednym. Nie potrzebuję agregatu wtedy. Musze jechać do jakiegoś fachowca i się dopytać. Ale dobrze mówisz linia potrzebuję 1 bar.
  • Odpowiedz