Ambitny jak dyplomacja PiS. Szymański zapowiada starania o rzecz ustaloną w sierpniu 2014 roku

Prawo i Sprawiedliwość robi co może, aby przedstawić obecność wojsk amerykańskich w Polsce jako swój wielki sukces. Politycy partii rządzącej uparcie powtarzają, że przyjazd sojuszników to efekt szczytu NATO w Warszawie, którego organizacja i postanowienia to zasługa PiS. Ta opowieść jest naciągana – to, że w 2016 roku w Polsce odbędzie się spotkanie przywódców Sojuszu, ustalono podczas poprzedniego szczytu, w 2014 roku, w walijskim Newport.

W TVN24 wiceminister Konrad Szymański przedstawił kolejny fikcyjny cel polskiej dyplomacji – będą nim starania o to,  aby rotacja wojsk sojuszniczych w Polsce była na tyle duża, aby efektem była stała obecność. Brzmi to nieźle, ale tylko tak długo, jak długo nie zna się deklaracji szczytu NATO w Newport – w jej punkcie siódmym stoi bowiem wprost, że państwa sojusznicze postanowiły zapewnić „ciągłą obecność w powietrzu, na lądzie i na morzu oraz znaczące ćwiczenia wojskowe we wschodniej części Sojuszu – obie na zasadzie rotacyjności”.

Minister
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś z #prawo mógłby mi wytłumaczyć jakim cudem żołnierze amerykańscy chodzą z automatyczną bronią długolufową po terenie cywilnego lotniska w #wroclaw? Bo na chłopski rozum, to zostały złamane tutaj liczne przepisy bezpieczeństwa, etc. Rozumiem, że #dobrazmiana mocno, ale dlaczego #usarmy mają być świętymi krowami?

RaV_Oyabun - Czy ktoś z #prawo mógłby mi wytłumaczyć jakim cudem żołnierze amerykańsc...

źródło: comment_mgRFTx9tUg3TAHFjWmeNrj9CQiGGFZIf.jpg

Pobierz
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czyli rozumiem, iż niektórzy żołnierze idą z nią, trzymając palce w pobliżu spustu


@RaV_Oyabun: wygoda i wyuczone zachowanie, bo to jest jedyny bezpieczny sposób chwytania broni
  • Odpowiedz
Niemcy nie chcą amerykańskich czołgów w Polsce. Lewica zapowiada protesty na trasie ich przejazdu.

Znów niektórych bardzo uwierają wojska NATO w Polsce. Nie jest zaskoczeniem że w retorykę Kremla wpisuje się nie tylko finansowana z Rosji skrajna prawica, ale tradycyjnie pacyfistyczna i naiwna - żeby nie powiedzieć wprost: głupia i ślepa w kwestiach polityki zagranicznej - europejska lewica. Oczywiście, tytuł jest bardzo newsweekowo-tabloidowy i clickbaitowy - głos polityków lewicowych to nie głos całych Niemiec, tak samo jak poglądy Kaczyńskiego nie obrazują nas Polaków, ale SPD ma spore poparcie a die Linke jest bardzo mocne w byłym NRD. A rosnącą popularność AfD z pewnością nie osłabi prorosyjskiego przekazu w niemieckiej polityce.

"Jeżdżące po obu stronach granicy tam i z powrotem czołgi nie pomagają nam w rozwiązywaniu problemów" - powiedział Woidke podczas przyjęcia noworocznego w izbie rzemieślniczej w Cottbus. "Uważam, że pomimo wszystkich problemów powinniśmy szukać dialogu z Rosją" - dodał polityk SPD. Woidke ostrzegł przed pogorszeniem relacji z Moskwą. "Mam nadzieję, że wszyscy zachowają zimną krew" - wtrącił. Woidke jest koordynatorem rządu Niemiec do spraw niemiecko-polskiej współpracy międzyspołecznej i przygranicznej.


Polityka
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A masz jakieś kwity, że narodowcy mają hajs z Moskwy?


@Kaczypawlak: Ale przecież napisałem że to pożyteczni idioci... Dwa, kontakty mają dość spore i obfite. Przeglądałeś kiedyś to?
https://www.facebook.com/RosyjskaVKolumnawPolsce/?fref=ts

Do tego SLD miało pożyczkę od Moskwy na działalność. Całe PZPR było pod ich kontrolą, weź pod uwagę, że nie było u nas lustracji a Moskwa ma podobno materiały na niemal wszystkich naszych polityków, którzy byli w archiwach SB/UB i
  • Odpowiedz
@wolodia: Jednak Soros i fundacja Adenauera z Niemiec finansują Polaków lub określone organizacje. Jakby to było na temat samej kultury, ekologii (tej prawdziwej) to bym sie nie czepiał. Jednak oni finansują osoby publiczne oraz obecne w polityce.
  • Odpowiedz