@Dreampilot: I tutaj właśnie jest mowa o tym "default mode network", aby się go nie bać i dać sobie szansę, by być w takim stanie, zamiast zapychać go celowo wykreowanymi myślami, które utożsamia się z byciem, istnieniem. Bycie i istnienie jest poza tymi myślami, między jedną myślą, a drugą. Jak pozwolisz takim "biernym" myślom przychodzić i odchodzić to stopniowo jest ich coraz mniej i stają się cichsze, łatwiej ich zwyczajnie nie słuchać. Jak je zasypujesz "własnymi", "dodatkowymi" myślami to ilość tych "biernych" myśli narasta, a ty musisz ciągle coś z nimi robić i zależnie co z nimi robisz, mogą stać się natrętne lub prowadzić do innych problemów natury psychicznej.
https://harmonia.luxmed.pl/artykuly/niechciane-natretne-mysli-czym-sa-i-jak-pokonac-nerwice-ocd/
Tak jakby przekrzykujesz samego siebie i myśli stają sie coraz głośniejsze (oczywiście wszystko subiektywnie, wewnętrznie, bo myśli nie wydają dźwięku). Chodzi o to, by nie kreować myśli, które wg nas są jednak zbędne. Pozwolić sobie być tu i teraz i myśleć tylko o tym co się samo pomyśli, a jak się nic nie pomyśli to się nie myśli. Poźniej każda samodzielnie wykreowana myśl staje się na swój sposób ważna, wykreowana świadomie, z potrzeby przemyślenia, a nie z potrzeby zapchania świadomości myśleniem dla samego myślenia. Zamiast spojrzeć, dajmy na to, na łabędzia i pomyśleć, że ładny to go podziwiasz w ciszy, bo jest ładny. Zaczyna się zauważać szczegóły w tym łabędziu, które normalnie umykają, których się nie zauważa. Zaczyna się dostrzegać sens w tym co robi łabędź. Staje się to sensem chwili - ten łabędź.

Podobnie jest z bezpośrednim zasypianiem do świadomego snu lub OOBE. Trzeba dać ponieść się tym samoczynnym myślom i obrazom, ale być cały czas świadomym. Różnica taka, że przy zasypianiu oczy są zamknięte → brakuje bodźców + reakcje chemiczne towarzyszą zasypianiu i mózg zaczyna kreować własny świat. Wiecznie odpychając ten własny świat senny, odpycha się sen i się nie zaśnie. Trzeba albo dać się temu ponieść i zachować świadomość albo rozluźnić się i wszystko zupełnie zignorować, aby zasnąć normalnie - bez
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Nemayu: Wg neurologii default mode network aktywuje się w momencie rozproszenia uwagi kiedy mają miejsce swobodne skojarzenia, to tzw. autopilot. Porównywano DMN że stanami kiedy osoba wykonywała jakieś zadanie i okazało się że podczas aktywacji DMN mózg zużywa więcej zasobów niż podczas wykonywania innych zadań. Stąd można wnioskować o jakiejś funkcji tego stanu.
A z drugiej strony wschodnie teorie medytacji w swoim ideale praktyki medytacyjnej dążą do całkowitego ustania DMN.
  • Odpowiedz
kiedy noc wciąga, bije w pysk, nakazuje pisać, napisać cokolwiek, zatracić się w prowadzeniu dziennika przy lampie naftowej, podczas gdy za oknem śnieżyca łamie ostatnią sosnę na twoim krańcu świata...potem zdajesz sobie, że jesteś w Polsce, zapalasz papierosa, zalewasz kolejną herbatę i płaczesz, płaczesz jak małe dziecko. dziękuję, skończyłem. #natlokmysli #falaweny #gorzkiezalejakchuj
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sceptyczka: potem zdajesz sobie sprawę*, ja właśnie przypadkiem natknąłem się na swoje alter ego, jest smutne, skurczone i w niedopranym płaszczu, uderzyłem je, uśmiechnęło się, odeszło, zostawiło mnie, samego. samego pośród burz. burz myśli.
  • Odpowiedz