kiedy noc wciąga, bije w pysk, nakazuje pisać, napisać cokolwiek, zatracić się w prowadzeniu dziennika przy lampie naftowej, podczas gdy za oknem śnieżyca łamie ostatnią sosnę na twoim krańcu świata...potem zdajesz sobie, że jesteś w Polsce, zapalasz papierosa, zalewasz kolejną herbatę i płaczesz, płaczesz jak małe dziecko. dziękuję, skończyłem. #natlokmysli #falaweny #gorzkiezalejakchuj
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sceptyczka: potem zdajesz sobie sprawę*, ja właśnie przypadkiem natknąłem się na swoje alter ego, jest smutne, skurczone i w niedopranym płaszczu, uderzyłem je, uśmiechnęło się, odeszło, zostawiło mnie, samego. samego pośród burz. burz myśli.
  • Odpowiedz