Dodając tylko do dzisiejszego startu rakiety Artemis, jakoś sobie nie zdawałem sprawy ze skali tego skur**la dopókinie odpalił silników. No wiedziałem, że jest dużą, ale brakło mi skali porównawczej i przyzwyczaiłem się do startów Falconów.
Piękne to było i tylko podsyciło apetyt na wyczekiwanie startu Starshipa, a tutaj mam nadzieję, że skoro SLS już poleciał to może wystrzelą w końcu grubą bertę w powietrze w Bokaczika. Ale to jebnie... (ง✿
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach