14:01- Jak pisze Ludovic Giambiasi, dla Tomka już nie ma żadnej nadziei. Francuz jest głęboko dotknięty.

ktoś zna jakiś szerszy plan tej wypowiedzi?
#nangaparbat
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grave: Pozdrawiam, właśnie sobie wstałem w środku nocy z ciepłego łóżka i stwierdzam, że zajebiście jest żyć i móc sobie w ciepłym łóżku spać, gdy mój long na btc rośnie, więc przestawiam alarm ponad 12000$ i idę dalej spać.

No ale na pewno reszta żyjących, spędzających spokojnie życie mirków z pasjami nie zahaczającymi o tendencje samobójcze ma ból tyłka o to, że nigdy nie będą tak wyzwoleni, jak ten gość
  • Odpowiedz
@erwit: samo zdobycie szczytu to ostatnia prosta (i najtrudniejsza) wiąże się z pokonaniem wielu obozowisk i baz. Często początkowe bazy i obozy to nie namioty pełne martwych himalaistów a dobrze zoorganizowane centra wypadowe gdzie można uzupełnić zapasy a w razie problemów stanowią też piewsze centra pomocy medycznej.
  • Odpowiedz
Do tej pory nie specjalnie mnie to obchodziło, jakoś automatycznie zaakceptowałem głosy mówiące "sam się o to prosił". Dopiero dziś po południu do mnie dotarło.
Siedziałem z rodziną w restauracji przy bogato zastawionym stole, spędzaliśmy miłe sobotnie popołudnie. Mój brat zakłócił je wspominając o wydarzeniach z Nanga Parbat. I chyba właśnie ten moment przerwanej rodzinnej atmosfery bezpieczeństwa i sielanki pozwolił mi dostrzec dramat jaki przeżywali himalaiści. My - zadowoleni ze spędzanych z
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ceo2: chciałbyś żeby twój ojciec miał takie pasje? zamiast siedzieć z tobą i mamą przy wspólnym stole, on wolał zamiast na ciebie wydawać na chodzenie po górkach, FENOMENALNY CZŁOWIEK, czy wy nie rozumiecie, że ten człowiek miał dzieci, za które był odpowiedzialny? pozdrawiam serdecznie
  • Odpowiedz
Mnie to nie obchodzi że ktoś się śmieje z zmarłego (prawdopodobnie) ale to że niektórych mirków boli to że umarł robiąc to co lubił a nie na zawał serca od zbyt dużej ilości w-----------o tłuszczu tak mnie bawi jak nigdy XDDD
Co takiego "hardcorowego" zrobiliście w życiu czym możecie się pochwalić? Rozumiem że to wy jesteście tymi ludźmi którzy jak już z kimś rozmawiają to gadają o tym co było w TV
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I smutna prawda jest też taka, że my jako naród kochamy martwych bohaterów.
Dla medialnego spektaklu przydałoby się, gdyby ktoś jeszcze umarł w wyprawie na K2, inaczej sukces ewentualnego wejścia na szczyt będzie zbyt mało atrakcyjny.
A gdyby taki Bielecki, teraz bohater akcji ratunkowej, wrócił pod K2 i wszedł na szczyt, następnie umarł w drodze powrotnej. Oooo to by dopiero był bohater. Może wtedy część błaznów by nawet uznała, że odkupił swoje
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@uncross89 Co ty za przeproszeniem p--------z. XD
Lepiej byłoby dla niej umrzeć dlatego że wykopki drapiąc się po swoich stulejach hurr durzą bo nie została w namiocie z gościem, który był w stanie agonalnym? Sądzisz że dla niej jest lub będzie ważne to co inni złego na jej temat mówią bądź piszą?
Dodam tylko że już kiedyś straciła partnera podczas zejścia z góry. Sytuacja niemal identyczna...
  • Odpowiedz
Zastanawia mnie rozgłos w tego typu sprawach. Poszedł koleś w góry bo chciał, nie udało się, nie przeżył. Nikt mu krzywdy nie robił. Nagle z anonima robi się sławny na całą Polskę, info nr.1 w wiadomościach mimo że 99,99% ludzi nigdy o nim nie słyszało. Przecież to robienie jakieś sztucznego rozgłosu. Czemu niby takie coś ma służyć? Wiadomość priorytetu podobnego, że gdzieś zginął motocyklista bo robił to co lubił, sprawa nie wychodząca
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CichyBob: Poprzez zapis w kronikach społeczeństwo pamięta o nim dopóki istnieje kronika. Robisz k---ę z logiki.

Ta sprawa jest ważna, żebyś mógł, jako człowiek, przeprowadzać na ten temat wywody i refleksje, co tak czy siak rozwija twój mózg, zamiast konsumować kolejne głupie telewizyjne show. Zysk z tego jest, wystarczy zmienić punkt widzenia.
  • Odpowiedz