Jako że alienware rozdawał kody na multik do #companyofheroes2 musiałem przygarnąć małego kropka pod swojego steama.

CoH 1 mnie nie wciągnęło, wręcz odrzuciło, jakaś toporność strasznie mi w niej dokuczała. Natomiast ku mojemu zdziwieniu, dwójeczka to niby to samo, ale jednak krok na przód i cholernie wielka przyjemność płynąca z rozgrywanych bitew. Nie mam żyłki Koreańczyka, nie lubię grać na "apmy!", tylko podziwiać widoki brutalnej i jakże widowiskowej, growej wojny i
M.....2 - Jako że alienware rozdawał kody na multik do #companyofheroes2 musiałem prz...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AlteredState: Hehe


E tam, takie tam gadanie, że starsze to mus lepsze. To była naprawdę dobra przygodówka o mrocznym, mocnym klimacie, ale z tym, że kolejne części nie mają do niej startu, to bym nie przesadzał.
  • Odpowiedz
@AlteredState: W 1 to było bardzo przewidywalne kto jest mordercą(to chyba jedyna mankament jej moim zdaniem), w 2 pewnych rzeczy się nie spodziewałem(to było fajne), a trójka faktycznie była średnia, by nie napisać słaba. Ale dwójkę będę bronił, miała klimat.

Ostatnio przeglądałem #muzykazgier i trafiłem na soundtack z Hopkins FBI, chyba powrócę, pamietam jak za mega smarkacza na swoim 1 desktopie grałem w dema z jakiejs gazety, spodobał
  • Odpowiedz
Ale nostalgłem. Jak pierwszy raz w to grałem to miałem może z 9-10 lat i strasznie lamiłem - najemnikami szedłem w ilość, a nie w jakość i o ile Drassen jeszcze umiałem odbić, tak np. Cambria była już właściwie poza moimi umiejętnościami.

#muzykazgier
Wiedmolol - Ale nostalgłem. Jak pierwszy raz w to grałem to miałem może z 9-10 lat i ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach