czy tylko na mnie #filmFuria zrobił takie duże wrażenie? Naprawdę mocne kino wojenne, doskonały, trzymający w napięciu dramat. Po #interstellar 'Furia' to najlepszy film który tak bardzo zaangażował mnie w to co dzieje się na ekranie. Rozmach całej produkcji, dynamika fabuły, realizm i pokazanie piekła jakim była II WŚ. +genialna ścieżka dźwiękowa(zwłaszcza złowieszcza kompozycja podczas walki Furii z niemieckim Tygrysem) i motyw z utworu poniżej 9/10 #
@SiekYersky: ja spodziewałem sie naprawde dobrego kina wojennego, ale powiem szczerze dla mnie to jakies oklepane było. Myślałem że to bedzie taki film pokroju szeregowca ryana, kompani braci czy nawet wroga u bram, furia nie jest jakimś złym filmem, ale wybitnym bym go nie nazwał co najwyżej przeciętnym. Ale to tylko moja skromna ocena.
@SiekYersky: Jesteś trollem? Przecież porównywanie tego czegoś do "Szeregowca Ryana" powinno być karane publiczną chłostą. Banalna, nagięta do bólu historia, typowo amerykańska narracja (scena z granatami w środku czołgu), pociski smugowe, przerysowani bohaterowie i jeszcze kilka drobiazgów. To typowy film celowany w połykaczy popcornu, jeśli chodzi o samą drugą wojnę światową na ekranie to nic nie wnosi.
W rozszerzonej wersji albumu z muzyką do "Łowcy Androidów" znajduje się niewykorzystany w filmie utwór z wierszem K.I. Gałczyńskiego, czytanym przez Romana Polańskiego.
@Trzesidzida: Dopiero teraz sobie przypomniałem że nigdy nie obejrzałem ostatniego sezonu (jakiś głupek mi zespoilerował zakończenie i nie chciało mi się dalej oglądać)