Oto co znalazłem na końcu zeszytu mojego synka. Okazało się, że chłopaki w czasie nudnej lekcji zrobili sobie konkurs na rysunek muslima. Rysunek powstał niewątpliwie przed wydarzeniami z Kolonii, bo po owym pamiętnym sylwestrze miałby z pewnością jeszcze kilka cech anatomicznych uwypuklonych i obnażonych. Ale i tak ma coś w sobie. Młody twierdzi, że na stronie obok miała być narysowana jeszcze koza - jego towarzyszka życia, ale zadzwonił dzwonek.
Ach te dzieci.
Ach te dzieci.



























Nie wiem skad pochodzi to zdjecie, ale przeraża mnie( ͡° ʖ̯ ͡°)
źródło: comment_pZNeS8jUxD2AlSULZmm0Ak7wR0jZ9u3g.jpg
Pobierz