Anegdota.

Pamiętam jak kilka lat temu zatrzymaliśmy się na wieczorne zakupy kolcyjno-śniadaniowe gdzieś w Kazachstanie niedaleko granicy z Chinami.
To była całkiem ładna wioska bo miała takie nie duże drzewa o co w tym kraju jest trudno.
Wchodzimy do jednego sklepu a tam za wiele produktów nie ma, a więc jedziemy do kolejnego.
Kolejny okazał być się dobrze wyposażony w dodatku miał miłą obsługę w postaci kobiety z chustą na głowie.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Anegdota.
Pamiętam jak miałem z 7 lat i wraz z 2 kolegami znaleźliśmy kask (prawdziwy biały orzeszek) u jednego z nich w garażu.
-Mówię wam mój ojciec go zakłada ja wsiada na Rometa. I mówił że to jest takie zabezpieczenie głowy że jak się przewrócisz i uderzysz w głowę to nic Ci się nie stanie. Opowiadał.
Eeee kłamiesz powiedziałem jak się uderzysz w głowę nawet w CZAPCE to boli a co dopiero w czymś takim.
-To
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a potem tacy ogarnięci idą do pracy i są zdziwieni pierwszą wypłatą bo o brutto/netto też nie słyszeli.


@thewickerman88: Ten gość to człowiek legenda i przypał w jednym. Niezłe akcje na studiach odwalał, zawsze nie wiedziałem czy się śmiać czy chować z zażenowania.
  • Odpowiedz
Poprzedni właściciel mojego nr internetowego prawdopodobnie wysyłał sms-y do wróżek i temu podobnego chłamu.
A teraz mi nie dają spokoju i co dziennie dostaję sms-a.
A jak im nie odpisujesz to potrafią GROZIĆ że więcej nie napiszą. Szkoda że groźby nie spełniają.
Poczytajcie sobie.

Chaos w uczuciach,niespelnienie,brak sil?Odpowiem Ci na jedno pytanie: CO DALEJ?Zdradz mi tylko IMIE osoby o ktorej myslisz.Powiem Ci wszystko co o Waswidze,co bylo,jest i bedzie miedzy Wami w 2020,co czuje,co mysli,sprawdze
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moim zdaniem najważniejszy motocykl w historii motocyklizmu.


@mpetrumnigrum: Na pewno najbardziej bezsensowny, nie powiedział bym, że najważniejszy, bo nie ma ku temu żadnych argumentów, nie ma w tym motocyklu niczego przełomowego, poza chorą wizją .

Spytaj się kogoś kto nie jest związany mocno z motocyklami jaki zna
  • Odpowiedz
Afgańska wioska. Wyobraźcie sobie że te zielone skrawki obok chałup to jedyne poletka jakie Ci ludzie posiadają (wszędzie dookoła są niedostępne góry) i z tego muszą się wraz z rodziną utrzymać cały rok. Niema żadnych miasteczek w pobliżu innej pracy także nie ma. W dodatku do najbliższego miasta mają kilkaset kilometrów drogi na piechotę a do szpitale jeszcze dalej o ile istnieje.
#motocykle #podroze #mpetrumnigrum
mpetrumnigrum - Afgańska wioska. Wyobraźcie sobie że te zielone skrawki obok chałup t...

źródło: comment_WleE8QA1G8zsIQSl9rQycIlMg57MDKs6.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na zdjęciu rzeka Pandż rozdzielająca Tadżykistan (po lewej) od Afganistanu (po prawej).
Tydzień po tym jak stamtąd wyjechaliśmy Kilku Tadżyków rozpędzonym samochodem staranowało turystów na rowerach po czym kilku porąbali siekierami i zadźgali nożami.
#motocykle #podroze #mpetrumnigrum
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wycieczka z 2018 roku w góry Pamiru. Wysokość powyżej 3000m n.p.m.
Ponad połowa kraju leży powyżej 3000m n.p.m.
To był pierwszy dzień gdy zaczęliśmy oddalać się od granicy Afgańskiej. Z racji braku benzyny na odcinku około 500km nie pojechaliśmy po północnej strony korytarz Wachańskiego.
#motocykle #podroze #mpetrumnigrum
mpetrumnigrum - Wycieczka z 2018 roku w góry Pamiru. Wysokość powyżej 3000m n.p.m.
P...

źródło: comment_NSKPLRaDvdXvWFPVZ9GLiF77ymTDm5y7.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ramirezvaca: A i jeszcze jedno. Mongołowie to najdziwniejsi ludzie których do tej pory spotkałem. A już trochę nacji na wschód od Polski poznałem.
Przykład? Proszę bardzo.
Gdy np rozbijasz namiot gdzieś na stepie albo robisz coś w motocyklu albo się pakujesz, ubierasz się, rozkładasz obozowisko. Potrafią przyjść, przyjechać stanąć od ciebie 3 m i bez słowa patrzeć co ty robisz. Stoją i patrzą.
Albo jakiś Mongoł podjechał staną przed tobą
  • Odpowiedz