Najdroższy z moich przyjaciółcz. 13

Mongolia to jest połączenie piasku i szutrów z nagimi górami. Przynajmniej ja odniosłem takie wrażenie jeżdżąc tam na przełomie Maja i Czerwca.
Skierowaliśmy się w stronę miasta Ałtaj
Ażeby się tam dostać musieliśmy wjechać w góry. Zasadniczo już od dwóch dni poruszaliśmy się po pagórkach i górach gdyż ta część Mongolii to są wyżyny.
Droga jest dość wolna ale nie monotonna. Wolna za sprawa podjazdów, drogami które są takie tylko
mpetrumnigrum - Najdroższy z moich przyjaciółcz. 13


Mongolia to jest połączenie ...

źródło: comment_1609666777awl2qX3FkfAKOjq8IMMidy.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@swat91: Gdzieś na Syberii spotkaliśmy jakiegoś amerykańsko grubego Niemca. Gdy jechaliśmy do Mongolii.
Jechał na GS 1200. Jego żona była w Rosji. Razem chyba kamperem dojechali niedaleko granicy z Mongolią. Ona zwiedzała Rosję a on pojechał po Mongolii.
Miał jakieś oczywiście metalowe kufry masę osłon i innych pierdół. Opony nawet nie czysto szutrowe tylko takie bardziej nastawione na asfalt.
Przekraczaliśmy te same przejścia graniczne. Tylko że on tam był z 10-12 dni. A
  • Odpowiedz
Szukajcie a znajdziecie cz.12

Droga prowadziła po pagórkach i szutrze. Podstawową wadą Mongolskich dróg jest tarka która występuje na każdej drodze. Tworzy się od użytkowania jej. To zjawisko drogowe jest męczące gdyż dopiero powyżej 80km/h zostaje dobrze wytłumione przez amortyzatory. Dlatego tam gdzie się da jedzie się obok śladów, lecz niestety niesie to ze sobą ryzyko uderzenia w kamień i wygięcia felgi. Nie zawsze zobaczy się szary kamień na szarym szutrze. Dochodzi do
mpetrumnigrum - Szukajcie a znajdziecie cz.12

Droga prowadziła po pagórkach i szut...

źródło: comment_1609575073ZJLEXcq3IqXUXBjRVY62h9.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ślepnąc od kurzu. cz.11

Jak już wspominałem jezioro jest dobrym celem.
Wyróżnia się na mapie, ma zachęcający kolor i dużo obiecuje.
Rzeczywistość zazwyczaj rozczarowuje a przynajmniej ta z Mongolii.
Zjechaliśmy z pagórków i dotarliśmy do kolejnej wioski. Aby się zaopatrzyć w produkty umożliwiające dalszą jazdę. Nie pamiętam dokładnie w którym miejscu na mapie byliśmy, natomiast zapadło mi w pamięci to że w sklepie były produkty Polskie. Zazwyczaj przetwory warzywne w słoikach i soki w
mpetrumnigrum - Ślepnąc od kurzu. cz.11

Jak już wspominałem jezioro jest dobrym ce...

źródło: comment_1609500048Dh6V0pX9JhTSbojjxa8N9b.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Głębia Mego Umysłu cz.10

Po przejechaniu kilkunastu kilometrów napotkaliśmy na obniżenie terenu które wyglądało jak koryto rzeki. Koryto było wody nie. Mongolskie klimaty.
Po paru takich suchych atrakcjach. Zauważyliśmy jak miejscowi, koniecznie w Priusach pokonują takie przeszkody. Ściągają zderzaki tuż przed zjazdem i zakładają za podjazdem. Czasem jechali i kilka kilometrów tym korytem do puki nie znaleźli odpowiednio niskiego drugiego brzegu. Zaczęliśmy znów spotykać sypki piasek na "drodze" Jakże żałuje że nie założyłem opon
mpetrumnigrum - Głębia Mego Umysłu cz.10

Po przejechaniu kilkunastu kilometrów nap...

źródło: comment_1609394430eZeXs6Etm3j6qEMg2DYQKH.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odrobinę bliżej ciepła cz 7.

Ruszyliśmy do parku narodowego Gobi.
Czym dalej od stolicy tym asfalt był gorszy. Doszło do tego że wszyscy zaczęli jechać jak i gdzie im się podobało byle nie po asfalcie. Na początku się im dziwiłem ale po jakimś czasie sam zjechałem na pół pustynie
Na pierwszy postój wypadł w miejscu po jurcie gdzieś daleko od głównego szlaku.
Nieświadomie stanęliśmy akurat obok całej metropolii Chomiczaków Mongolskich.
mpetrumnigrum - Odrobinę bliżej ciepła cz 7.

Ruszyliśmy do parku narodowego Gobi.
...

źródło: comment_1609145101nZCtBQWvnSOp6RKcK2IEg6.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W środku czegoś cz6.

Rano po przebudzeniu towarzysz podróży stwierdził że już dawno tak nie zmarzł w nocy.
Ale nie ma się co dziwić, był na tyle wstawiony i lekkomyślny że przykrył się narzutą na łóżko.
Jeszcze raz sprawdziłem czy mi internet działa. Działał od wczoraj gdy dwaj młodzi Mongołowie coś poprzestawiali w ustawieniach telefonu.
Byłem im bardzo wdzięczny.
mpetrumnigrum - W środku czegoś cz6.

Rano po przebudzeniu towarzysz podróży stwier...

źródło: comment_1608742010jZHo50EVz6db7gMibhxdHa.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A najlepsze jest to że obraz czyngis-chana jest taki sam na każdym pieniądzu prócz jednego.


@mpetrumnigrum: Czyngis Chan jest na banknotach 500 tugrików wzwyż. Na 100 i mniej jest Damdin Suche Bator - bohater narodowy Mongolii.

Co do stolicy to faktycznie nie za ładna :) ale o dziwo mają świetne imprezy - normalnie już rzadko na imprezy chodzę, ale podczas pobytu w UB poznałem ludzi w hostelu i wyszliśmy na
  • Odpowiedz
Przez kilka dni mnie nie będzie.

A więc nie będę zamieszczał swoich wspomnień z wycieczki. Dla niektórych to zapewne plus dla innych minus (przynajmniej się łudzę)
Jednakże wszystkim życzę ZDROWYCH świąt.
Życzę wam aby było choć przez te kilka dni było jak najmniej kłótni
A w nowym roku abyście nie musieli testować wyciągów w szpitalu i szyn na kończynach.
  • Odpowiedz
To stare znajome uczucie cz5.

Krajobraz zaczął się zmieniać bardzo szybko z otwartych bezdrzewnych przestrzeni wjechaliśmy pomiędzy skarlałe sosny a dookoła sucholubne trawy i pustynny piasek. Pomyślałem że nie chciał bym w tym miejscu przebywać w środku lata.
Zatrzymali na pogranicznicy którzy byli rozstawieni 20km od granicy.
Miłe chłopaki, pogadali popytali na co? Po co? Itp.
Doradzili zatankować do pełna bo w Mongolii benzyna mnogo dziengów..
mpetrumnigrum - To stare znajome uczucie cz5.

Krajobraz zaczął się zmieniać bardzo...

źródło: comment_1608656194tLUNl2WCltKzMQm0OTpefO.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach