Słucham najnowszej książki #piekara pt. Miasto Słowa Bożego i na gwoździe i ciernie zaczyna się jeszcze gorzej od Płomień i Krzyż 4.
W PiK4 nie działo się absolutnie nic, bohaterowie siedzą przy stole i rozmawiają ze sobą co się działo w poprzednich książkach, a główna postać co najwyżej idzie do jakieś wiedźmy w lochach i to jedyna nowość. Cyk jako tako na odpierd0l książka skończona. 400 stron bez fabuły.
I teraz
W PiK4 nie działo się absolutnie nic, bohaterowie siedzą przy stole i rozmawiają ze sobą co się działo w poprzednich książkach, a główna postać co najwyżej idzie do jakieś wiedźmy w lochach i to jedyna nowość. Cyk jako tako na odpierd0l książka skończona. 400 stron bez fabuły.
I teraz










