Wpis z mikrobloga

Słucham najnowszej książki #piekara pt. Miasto Słowa Bożego i na gwoździe i ciernie zaczyna się jeszcze gorzej od Płomień i Krzyż 4.
W PiK4 nie działo się absolutnie nic, bohaterowie siedzą przy stole i rozmawiają ze sobą co się działo w poprzednich książkach, a główna postać co najwyżej idzie do jakieś wiedźmy w lochach i to jedyna nowość. Cyk jako tako na odpierd0l książka skończona. 400 stron bez fabuły.

I teraz Miasto Słowa Bożego, #mordimermadderdin posuwa ~ dziesięć osiemnastolatek i rozmawia z nimi przez trzy jeb*ne rozdziały. Nie jestem pewien czy w ogóle pod koniec trzeciego opuścili sypialnie. Czuję że słucham tego za karę, albo jakbym coś śnił podczas gorączki. Na pewno do tego audiobooka po skończeniu nie wrócę choćby przez sam początek.

Swoją drogą polecam audiobook Dziennik czasu zarazy. Książka na 4-, ale audioteka zrobiła kawał dobrej roboty zatrudniając wielu aktorów i to była naprawdę przyjemność.

#audiobook #jainkwizytor #audioteka
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach