10/100
#mirkotoxy

Żyję.
Nie podjadam.
Woda wylewa mi się uszami ¯\_(ツ)_/¯
Kolejna wizyta u fizjo - i dalej to samo.
Micha identyczna - rotuje tylko węglam: kasza, kasza bulgur, kasza prażona, kasza orkiszowa, ryż jasminowy, ryż basmati, i tak dalej i tak dalej. Na wagę nie wchodzę - dopiero w poniedziałek bo znam swój organizm i wiem, że zawsze po pierwszym tygodniu diety uruchamia system obronny. Taki Kaspersky z autyzmem. Cwany ale
9/100
#mirkotoxy

Jest dobrze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wczoraj podmieniłem jeden posiłek na serek wiejski 500g z borówkami. Miałem taką ochotę na borówy. Kaloryka dopięta więc jest ok. Czuje się jakbym już 90kg ważył.. no ale do tego to jeszcze troszkę. Niebawem wrzucę sobię jakiegis lekkiego cheata. Prawdopodobnie kfc bo mają dokładne tabelki kcal i będę mógł to dokładnie uwzględnić. Ale na pewno o tym poinformuję ( ͡
#mirkotoxy

No to cyk. Pierwszy tydzień czystej michy za mną. Przypominam, że przez 100 dni sam sobie gotuję i trzymam się wyznaczonej kaloryki, której specjalnie nie podaje bo internetowi experci mnie zjedzą ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Głodny nie chodzę - wręcz przeciwnie. Wczoraj pierwszy raz nie dojadłem kolacji (tej w formie naleśników) - tak mnie nasyciły. Rano zdjęcia porobione - waga sprawdzona, excel uzupełniony - jedziemy dalej (
#mirkotoxy

6/100
Dziś na śniadanie wjechały płatki owsiane na wodzie do tego odżywka białkowa na mleku 200ml.
Szybko, łatwo, zdrowo i smacznie. Leniwy jestem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Na obiad wjedzie wyjątkowo nie kasza, a ryż (ugotowany i podany jest rewelka a taki odgrzany z mikrofali to syf) z kurakiem a do tego sałatka (pomidor, sałata, cebula, ogórek kiszony). Kwestia kolacji nie jest mi znana. Na ostatni posiłek
#mirkotoxy

Po całym dniu, 3 posiłkach, 2 litrach wody, 2 puszkach coli zero - 105,7kg.
To idzie w dobrym kierunku. Wiem, że utrzymując kalorykę zrzutka wagi wyhamuje (wręcz na to czekam, bo wiem że leci szybko, ale to początek) wtedy zamiast ciąć kcal wrzucę 3x cardio w tygodniu. Systematycznie, więcej i dłużej. No chyba, że będę mógł wrócić do treningów siłowych ¯\_(ツ)_/¯
#mirkotoxy

Dzień dobry.
Dzień 4/100.

Muszę przyznać, że dopiero teraz (a prób odchudzania podejmowałem ogrom z różnymi efektami) doceniam poranne pobudki. Wstaję bez problemu. WY-SPA-NY. Do tego poranne 15 minut spacerkiem do komunikacji na świeżym powietrzu. Do pracy wpadam na 6:30 wypoczęty jak nigdy. Rewelacja uczucie. Co do wczorajszej michy - tak jak pisałem, to samo ( ͡° ͜ʖ ͡°) 3x kasza/cycek/warzywa/olej lniany+oliwa z oliwek/ przyprawy

Dziś będzie
#mirkotoxy

3/100

Cześć, nadal żyję. Kolejne 3l wody z cytryną weszło jak w masło.
Do tego 3 posiłki (identyczne jak w poniedziałek) i zero podjadania.
Dopiero 3 dzień a już czuje się lepiej i rano nie mam problemów ze wstaniem pomimo 5-6h snu.
Codziennie wjeżdża jedna kawa latte z ksylitolem i jedna puszka jakiejś coli zero do głównego obiadu.
Posiłki będę dzielił systemem 5/2.
5x to samo w tygodniu (nie przeszkadza mi
#mirkotoxy

2/100

Wczorajszy dzień dopięty idealnie. Głownie bazowałem na kurczaku, kaszy gryczanej oraz oleju lnianym, warzywach i własnej roboty maśle orzechowym. Bez podjadania o co się martwiłem. 3l wody n/g weszło bez problemu. Nie bawię się w 5 posiłków. Jem 3 konkretne + rano pije bialko ktore mnie syci do sniadania. Generalnie wyniki na wadze będę podawał co tydzień ale z ciekawości dziś wszedłem na wagę.

Po 24h:
108,1 - 106,6kg

Żeby
@Korea: Porobiłem wczoraj foty. Porobię po 100 dniach. A jako bonus dorzucę jeszcze foty z 2014 gdzie ważyłem 75kg (40kg w 4 lata.. jak o tym pomyśle to mi się niedobrze robi).
#mirkokoksy #dieta

Trzymajcie za mnie kciuki. Od dziś sam dla siebie zaczynam 100 dni ze zdrową michą.
Porobiłem sobie zdjęcia i sprawdziłem wagę.
Jedyne co czasami dołożę to aeroby (niestety ze względu na uszkodzony bark siłownia do momentu wyleczenia odpada).

Posiłki będę sobie komponował sam.
Czasami podrzucę jakieś zdjęcie.

Żeby nie zaśmiecać tagów, swoją 100 dniową batalię będę odliczał na tagu #mirkotoxy

Miłego dnia!

PS.

1/100 - waga 108kg
(wage będę podawał