Dzisiaj rano niespodzianie, znów Alina włącza pranie.
Pralka brzęczy, ona jęczy. Wszystko dźwięczy, to mnie męczy.
Przez podwórze trzeszczy w rurze dźwięk totalny nie banalny.
W krok wydziela się hołota, sąsiad kurski wlazł na kota.

Z tych dźwięków wynika, poezja Krawczyka.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach