Za gowniaka miałem często ( do 13roku życia kilkanaście razy) ten sam sen. Sen bez żadnego obrazu, dzwieku. W tym śnie miałem bardzo mocne "uderzenia", bo nie wiem jak to opisać, których się bałem. Pół roku temu, jak jaralem d-------e (o czym nawet nie wiedziałem - odpisywałem to w innym wpisie), odleciałem na dwie godziny i znów miałem to, tylko tak jakbym już miał to wytłumaczyć co to jest, ale jednak nie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@klokupk: Dziwne i nietypowe sny to nic niezwykłego.
Stanowią one małą cześć snów w ogóle ale wbijają się w pamieć.
Ja mam czasami tak że sny są dosyć intensywne, dużo się w nich dzieje a emocje szaleją po czymś takim czuje się wypompowany i bez sił. Sens snu kupy się nie trzyma ale widowisko jest dosyć żywe.
  • Odpowiedz
Mirki, normalnie #wtf. Byłem dziś na drugim etapie rozmowy kwalfikacyjnej na spedytora w agencji pośrednictwa pracy. Wchodzę zdołowany bo osobiste #feels mocno i zaczynam gadkę z gościem, innym niż na pierwszej rozmowie. A typ do mnie mówi że chyba tylko cudem dostałem zaproszenie na pierwszą rozmowę patrząc na moje cv i ze zdziwił się że dostałem zaproszenie na drugą rozmowę, ale przestał się dziwić jak zobaczył notatki
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przed chwilą miałem mocny #mindfuck. Już kiedyś zdarzyła mi się podobna sytuacja i miałem o niej napisać, ale zapomniałem.
Dzwoni telefon, patrzę "Mama" kontakt zapisany w telefonie, z Niemiec. Odbieram, odzywa się jakiś Pan i mówi, że chyba pomylka, bo dzwoni z Niemiec do żony. Rozlaczylismy się, oddawaniam do mamy na ten sam numer, z którego miałem połączenie. Odbiera mama i mówi, że dzwoniła do mnie i odebrała jakas
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach