JUGOPOLSKIE #60
#jugopolskie

Dzisiaj - uwaga - nie będzie w ogóle polskie :) Ale myślę, że ciekawe. Kolejny wpis, w którym nie ma coveru, ale będzie ciekawostka (druga z trzech):

Mike Oldfield - Tubular Bells [1973]
Tym razem nie polscy artyści, a angielski instrumentalista. I to nie on coveruje, a "pożyczają" od niego :)
Utwór Tubular Bells, a właściwie pierwsza jego część trwa 25 minut i 36 sekund, tutaj dołączam jedynie
kostniczka - JUGOPOLSKIE #60
#jugopolskie

Dzisiaj - uwaga - nie będzie w ogóle po...
@math1982: Historia jest jeszcze ciekawsza

Utwór jest wynikiem traumatycznego lotu, który Oldfield wraz ze swymi muzykami odbyli pomiędzy koncertami w czasie hiszpańskiej części trasy koncertowej. W wyniku podania pilotowi nieprawidłowej prognozy pogody, samolot wleciał w burzę. Samolot nie był przystosowany do wzbicia się ponad chmury, natomiast góry uniemożliwiały wylądowanie. Pilotem podczas feralnego lotu był sam Mike Oldfield, samolot był jego własnością (w tekście piosenki pojawiają się słowa: What will you do
A jednak cuda się zdarzają! Powroty synów marnotrawnych, nawrócenia wielkich grzeszników i takie tam.

Wszystkich, którzy już zdążyli położyć lachę na Mike Oldfieldzie, pewni, że od lat nie nagrał już nic wartego słuchania, co najwyżej kolejne przyćpane dyskotekowe umpa-umpa w przerwie między jednym ciągiem a drugim, gorąco namawiam do zapoznania się z tegoroczną jego płytą "Return to Ommadawn". Panie i Panowie, stary dobry Mike Oldfield WRÓCIŁ!!!!

#muzyka #mikeoldfield
@Jarek_P: Genialna płyta, niektóre fragmenty wręcz zachwycające. Spokojnie top 7 w jego całej dyskografii. Płyta odniosła zarówno sukces komercyjny, jak i poklask wśród starych fanów. Obecnie pracuje nad Tubular Bells IV, już nawet nagrał wstęp do części pierwszej. Co do tego, że 'od lat nie nagrał nic wartego słuchania' to zapomniałeś o Music of the Spheres z 2008 roku, znakomitej płycie z kategorii muzyki klasycznej, która była nawet na 1. miejscu
Mike Oldfield wydał wczoraj nową płytę Return to Ommadawn, która zbiera znakomite recenzje zarówno wśród krytyków jak i fanów. Oldfield wrócił do korzeni, gdyż na płycie znajdują się dwa 21-minutowe utwory skomponowane przez niego przy użyciu 26 instrumentów akustycznych. Kompozycje są rozbudowane, różnorodne i pełne pięknych melodii, zwłaszcza na gitarach i mandolinie (część druga od 1:40 do 5:16 to kosmos). Z tego co patrzyłem to płyta od razu po premierze wskoczyła na
Gorti - Mike Oldfield wydał wczoraj nową płytę Return to Ommadawn, która zbiera znako...