Na dzisiejszy wieczór przygotowałem w zasadzie całą płytę idola mojego dzieciństwa - Mike Oldfielda.
Pewnie ktoś zapyta "Ależ Marcelu, czemu nie I lub II część?" A właśnie celowo. Ta część dzwonów rurowych jest mniej znana, więc warto ją odsłuchać.

Dla mnie creme de la creme jest utwór "Far Above the Clouds" gdzie po fajnym preludium (os 37:55) jest takie p-----------e i do niego właśnie linkuje (42:24), ale polecam puścić calutką płytę od
marcel_pijak - Na dzisiejszy wieczór przygotowałem w zasadzie całą płytę idola mojego...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@marcel_pijak: świetna płyta, jedna z ulubionych. Dla mnie najlepszy okres jego twórczości to od Tubular Bells II do Tres Lunas (z pominięciem Millenium i Guitars).
To p-----------e z butów mnie wyrwało z wrażenia kiedy pierwszy raz zapuściłem cd kupione od jakiegoś torbiarza :)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Lifelike: kocham ten kawałek odkąd usłyszałem go na liście przebojów programu trzeciego :) Od 10 lat mam go ustawionego jako budzik na komórce, te gary na początku to poezja.
  • Odpowiedz
jeszcze warto wrzucić tekst, fajny muzyczny hack:

Sa-na gha-e e-goo ga-ka e-ge ga-ka wroo
E-ge ga-ka wroo-goo goo goo
Sa-na gha-e e-goo ga-ka e-ge a-ka wroo
E-ge ga-ka wroo-goo ga-ga
  • Odpowiedz