pogdybajmy - w większości prognoz rozwoju branży pojawia się moment, w którym strony internetowe przestają istnieć/mieć sens. jak myślicie, kiedy i pod jakimi warunkami to nastąpi?

#michalkosecki i wołam #webdev i #webdesign, bo to jednak wasz chleb.
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

w którym strony internetowe przestają istnieć/mieć sens.


to nie są odpowiedzi na moje pytania. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@michalkosecki: Tak serio to pewnie niepredko. W tej chwili rozne urzadzenia adaptuja sie do wyswietlania tresci publikowanej za pomoca HTML a nei wymyslalja swoje patenty, jak to ma czasem miejsce z ladowarkami czy kartami pamieci. To pokazuje moim zdaniem najlepiej kto tu rozdaje karty.
  • Odpowiedz
podrzucam Wam też dziś moją prezentację z okolic maja z wykładu na #pjwstk

http://1drv.ms/1uhwssU

nieco motywacyjna prezka, opierająca szeroko rozumiane projektowanie (polecam case pralki) w ramach nowych technologii na kilku uniwersalnych zasadach. bez omówienia, trzeba było być na wykładzie. :) ewentualnie możecie pytać w komentarzach, odpowiem pewnie w ciągu dnia lub wieczorem jak znajdę chwilę.

dobrego
m.....i - podrzucam Wam też dziś moją prezentację z okolic maja z wykładu na #pjwstk
...

źródło: comment_RVxvfGFMSHvAoIVWy9za6YUAHuGEUHWH.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Michał Galubiński to designer, grafik, projektant. Znany sporej grupie jako "misz". Twórca dva.pl, projektant wielu znanych i jeszcze większej części nieznanych projektów, których nikt nie pamięta. Obecnie właściciel kilku marek, agencji kreatywnej oraz twórca dwóch nowych aplikacji approveapp.com i edetailing.com.pl. Na warsztatach poświęconych tematyce design odpowie m.in. na pytanie czy dobry design jest kluczową kompetencją w startupie, czy da się bez niego żyć?


polecam, bo mądrego zawsze miło posłuchać :)

darmowe bilety wstępu tutaj:
m.....i - > Michał Galubiński to designer, grafik, projektant. Znany sporej grupie ja...

źródło: comment_WR8WgjA7S2coZyV08RXKWYLbq5JR5isT.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a dziś takie coś mi się przypomniało. klip do odnalezienia już tylko na stronie producenta, pewnie się pokłócili z zespołem. to już któryś taki przypadek, że po kilku latach nie mogę odnaleźć teledysku do jakiegoś utworu. mój personal best to "Stolen" nagrany przez Dashboad Confessional z niemiecką wokalistką Juli - obecnie w powszechnym obiegu jest tylko wersja nagrana przez sam zespół, a teledysk i wersja z Juli lata po jakimś chińskim jutubie.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@appylan: ale wybory to zupełnie inna para kaloszy. potrzebujesz zapewnić transparentność i weryfikację głosów (najlepiej także obywatelom), potwierdzić tożsamość głosującego przy jednoczesnym zachowaniu jego anonimowości przy oddawaniu głosu, etc.
  • Odpowiedz
ciekawostka na dziś - różnice w renderowaniu i rozmiarach fontów za pomocą różnych silników.

tutaj macie nagłówki w rozmiarze 48px dla dwóch krojów z dwóch różnych rodzin, a tekst dziełowy ma rozmiar 18px - bardzo dobrze to widać, że skalowanie znaków w każdym z tych fontów jest zrobione zupełnie inaczej i ta "wysokość w pikselach" jest czysto umowna.

oprócz tego każda para jest potraktowana trzema różnymi silnikami renderującymi, na razie jeszcze tylko w obrębie
m.....i - ciekawostka na dziś - różnice w renderowaniu i rozmiarach fontów za pomocą ...

źródło: comment_IloX4nb3AJiVJ5pdv6Oc9g4PEbSEqOnD.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@michalkosecki: Niestety wszystkie wielkości tekstu są dość umowne. No bo co znaczy np 14pix? Jest to wysokość dużej litery, malej? A może Ą lub I ?

Czym są silniki renderujące? Ogólnie jak przygotowuje tekst pod offset to zmieniam na krzywe i koniec tematu ale nie spotkałem się z jakimiś silnikami.

Ciekawostka, najmniejsza dopuszczalna szerokość elementu litery na offsecie wynosi 0.05mm przy wypełnieniu K 100.
  • Odpowiedz
jestem po szóstym przesłuchaniu edycji specjalnej "Migracji".

to, co się dzieje muzycznie na tej płycie, to jest poezja - wchodzi elektronika, sample, nietypowe instrumenty i konstrukcja utworów, KAŻDY instrument ma coś do powiedzenia (polecam przesłuchać choćby pracę tak często traktowanej po macoszemu perkusji w różnych utworach).

teksty dla każdego, kto oczekuje czegoś więcej niż "ona tańczy dla mnie" - jedne łatwiejsze w interpretacji, inne wymagają chwili zastanowienia i śledzenia tekstu razem z wokalistką. tak
m.....i - jestem po szóstym przesłuchaniu edycji specjalnej "Migracji".



to, co się...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kacc:

being first:

- to, że na rynku nie ma konkurencji nie oznacza jeszcze, że odniesiesz sukces - może po prostu rynek nie istnieje lub nie da się na nim
  • Odpowiedz
@michalkosecki: Jeszcze dochodzi sprawa z tym being first, being better, że należy się zastanowić nad kluczową sprawą...

Jeżeli czegoś jeszcze faktycznie nie ma i chcesz być pierwszy [i odnieść sukces bla bla], to pomyśl czemu jeszcze czegoś takiego nie ma. Może np. ludzie tego nie potrzebują.

Nie wiem jak ta sprawa się przekłada stricte na aplikacje itd, ale w innych sprawach to też ma znaczenie.
  • Odpowiedz
@michalkosecki: Zespół deweloperów z Indii, z którym współpracuję na co dzień (są z dużego międzynarodowego korpo na 3 litery), potrafi "lepsze" cyrki o-----ć. Ostatnio bug-fixing w ich wykonaniu to po prostu usunięcie części kodu, zamiast dodania wyjątku (°°

#m-----------y
  • Odpowiedz