Powiem Wam, że za jednego baksa Max daje naprawdę niezłą rozrywkę xD
Tylko w ostatnim odcinku odpalił się tak, jak już dawno tego nie zrobił xD

Porównał się między innymi do Goebellsa, albo, że malował jak Hitler i jest silną osobowością xD
A ile k---w na T. Lisa poszło ło baben xD

Oczywiście
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niektórzy twierdzą że dawny Max był normalny a obecnie że nawet może zwariował. Czy tak naprawdę było? W 2013 roku na sadisticu pojawił się bardzo interesujący komentarz odnośnie zachowania tego "dawnego" Maxa.

Przytoczę dwa fragmenty:

"Na czym Mariusz zyskał swoją popularność? Na mówieniu szczerze w pierwszych kilku minutowych filmikach. Kiedy przestał "mówić jak jest?", kiedy zyskał popularność a jeśli 10 razy powie dobrze, to tłum myśli, że i 11 powie jak jest.

Zyskał
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Don_Lukasio: Nic niszcz wykopkom wizji świata, że przez tyle lat słuchali wariata xD.
Wizja, że on zwariował dopiero teraz jest łatwiejsza do przełknięcia. Też podejrzewam, że on zawsze miał coś z głową, ale umiał to ukryć za charyzmatyczną osobowością i dziennikarskim profesjonalizmem. Teraz już tego nie robi, choć może rzeczywiście jest mocniej walnięty.
  • Odpowiedz
@Al-3_x: @Don_Lukasio: Maks Twierdził że swoją kosmologiczną teorię Puntu Nemesis wymyślił już dawno temu, na pewno długo zanim zaczął YouTube.

Ale najprościej zwyczajnie patrzeć jak mu się twarz zmieniła, na taką jakby zblazowaną(?), jakby kogoś niezdrowego psychicznie.

A pierwsze nienormalności to raczej teatralny śmiech przy słabych żartach pod koniec odcinków. Tego na
  • Odpowiedz
@lilirose: to jest już całe uniwersum. Studium przypadku postępującej choroby psychicznej. Gość zaczynał od komentarzy, potem zaczął dorzucać dużo swoich teorii, grupka mu przyklaskiwała, potem wjechał efekt potwierdzenia i zamknięcie się w bańce na własnym portalu (i z niewielką grupą wspierających go ludzi) i voila! Szur przekonany o własnej racji gotowy! Potem jeszcze tylko zderzenie z rzeczywistością podczas wyborów i zaraz po nich (jak został olany przez PiS - pewnie
  • Odpowiedz