Mariusz Kolonko, znany wam pod pseudonimem 'Max' to mój dawny przyjaciel ze studiów oraz wspólnej podróży do USA, w którą wybraliśmy się dokładnie 27 lat temu - 21 sierpnia 1988 roku. Kreuje się na człowieka sukcesu, pewnego siebie żurnalistę, kobieciarza, jednak w młodości był zupełnie inny i o tym właśnie pragnę wam opowiedzieć. To była połowa lat 80-tych - zawitałem do Warszawy spod Pcimia Dolnego, rozpoczynając dziennikarskie studia na Uniwersytecie Warszawskim. Nie
Niech mówią sobie co chcą... że to idol kuców, że psychol, prawicowiec z klapkami na oczach, a dla mnie... dla mnie jest to jeden z najlepszych dziennikarzy. Nie oceniam tego przez wzgląd na materiały (które moim zdaniem i tak pozytywnie odbiegają od tych, które są przedstawiane w telewizji), ale przez sposób w jaki prezentuje się Max. Stanowczy, konkretny, ze słownictwem bogatszym niż wielu poetów - mogę słuchać na okrągło. Gdy mu coś
Pobierz
źródło: comment_K1e9AvEe3F3KfcexYjhKa17nEoBlBsoH.jpg
Kapitan Kompot - Czarny Lipiec/ Kolonko Diss

Maksio Maksio
Ty #!$%@? madafaka
Twój prawacki bełkot
To obraza dla Polaka
Masz podnietę frajerze?
W to co mówisz nie wierze
Tak jak zgraja gimbów
Od których hajs bierzesz
Garnitur z Pewexu?
Dziś to szmata z Lupeksu
Pewnie tęsknisz za czasami
Gdy twa morda była z nami
Gdy do reklam zapraszali
I w publicznej hajs dawali
"Max Kolonko Masecziusets"
Na okrągło to puszczali
Na okrągło