@nightrain: strasznie. Przed 30 przeżyłem śmierć młodszego brata, matki i ojca i myślałem, że nic mnie nie ruszy, ale Stana to jakoś dziwnie będzie brakowało, chociaż nie miałem przyjemności go poznać. Jestem w lekkim szoku, chociaż powinienem był się tego spodziewać. I tak długo z nami zabawił.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Nie widzę opcji, żebym mógł ci odpowiedzieć publicznie. Może sam to opublikujesz, jak będziesz miał odwagę. Mianowicie, jeśli ostrzegasz mnie i grozisz banem permanentnym za fakt, ze komentuję każde znalezisko o śmierci Stana Lee w ten sam sposób, to wiedz, ze w ten sposób oddaję wyłącznie szacunek zmarłemu. Jeżeli system przepuszcza znaleziska o tej samej treści, to ja mogę je komentować. A nie widzę innej możliwości oddania hołdu zmarłemu, jak poprzez komentarz.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Może Stanek nie zawsze był w porządku dla swoich kolegów, ale nadal będzie współtwórcą jakiejś części mojego dzieciństwa. Dzięki za wszystko, Panie Lee
#marvel #komiks #mcu
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@Roni8: w dużym skrócie: gdy Marvel odniósł sukces w latach 60. Stanek zaczął gwiazdorzyć i często nie był do końca szczery co do wkładu swoich współpracowników w pracę nad komiksami. Steve Ditko (współtwórca Spider-mana) odszedł, bo typowo na wzajem robili sobie na złość w pracy, a koniec końców porozumiewali się przez sekretarkę. Jack Kirby (współtwórca Hulka, FF i Thora) był bardzo skromny, ale zaczęło go już boleć, że jego praca
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@jaqqu7: już za jego życia wszystko było wiadomo. Mimo wszystko najważniejsze, żeby nie zapominać, że był to bardzo zdolny scenarzysta i niezły marketingowiec
  • Odpowiedz