Z Avengers Endgame jest jak z przyjażnią- zaprzyjaźniasz się z kimś lata temu i mimo jego wad i tak lubisz spędzać z nim czas. Seans Endgame był świetnym przeżyciem, mimo że wiele rzeczy fabularnych mi się w tym filmie nie podobało (będą spoilery):
- Podróże w czasie. Pomysł z odkręcanie poprzez podróże w czasie był zbyt mocno przewidywalny. Psuje to też trochę powagę i ciężar całego uniwersum - zwłaszcza śmierci
- Podróże w czasie. Pomysł z odkręcanie poprzez podróże w czasie był zbyt mocno przewidywalny. Psuje to też trochę powagę i ciężar całego uniwersum - zwłaszcza śmierci


























Czy koncowka filmu Strange a raczej after-credits scene gdzie Mordo odnajduje goscia ktory odzyskal sprawnosc dzieki "mocy" jest pominieta przez MCU czy to furtka?