@Agnaktor: Ile cię kosztowała taka kolekcja? Zamawiasz gdzieś w PL, czy sprowadzasz z zagranicy? Poza tym zazdroszczę Vinland Sagi, Monster, One Piece, One Punch Man, Pluto i FMA na półce.
  • Odpowiedz
@jaqqu7: Jakbym miał kupować za gotówkę, to trochę by kosztowało, ale prawie wszystkie angielskie tomiki nabyłem za benefity z pracy wykorzystane na Krainie Książek. Te 3-4 sztuki, na które wyłożyłem z własnej kieszeni, zakupiłem na Book Depository, bo tam wychodzi taniej. Polskie wydania to mieszanka Gildii (zwłaszcza w okolicach Świąt), Nieprzeczytane.pl (u nich Hanami jest najtaniej) i trochę Mangarden (bodaj 3 tomy FMA za punkty z zakupów). Średnio wydaję/awałem coś
  • Odpowiedz
@kysko: SAO ma w tej chwili 18 tomów, a w Polsce wydano już 12. "All you need is kill" oraz "Blask księżyca" są zakończone, bo to jednotomówki. No a reszta zaczęła całkiem niedawno wychodzić, ale żadna z nich nie jest "zawieszona".

@MiltonSquire: niestety, to wydawnictwo najlepsze w tym nie jest... Ale z LN to oni wydają tylko NGNL oraz Tokyo Ghoula.

@nihon: nie zapominajmy też o
  • Odpowiedz
@nihon: Wszystko chyba dzięki Kotori, które przetarło szlaki. Fani mogą być wdzięczni, że zarobili kupę kasy na yaoi aby zaryzykować wydawanie LN.
  • Odpowiedz
@bartek1988: Oj stary nie masz pojęcia.

Historia nie jest kompletna i powstaje od paru dekad w tempie kilku rozdziałów na rok. Powiedziałbym że jesteśmy bliżej końca niż dalej, ale tak ze 100 rozdziałów do końca fabuły to mało powiedziane.

Zrozumiesz jak zobaczysz jak to jest narysowane. To arcydzieło.
  • Odpowiedz
Wyskoczył napis, że dalsze losy w mandze.


@bartek1988: Najlepsze polskie tłumaczenie mangi robiła grupa Azure Landscape. Już padli, ale ich skany mogą gdzieś krążyć.

PS. Historia nie jest kompletna. Jakoś raz w roku, częściej jak Zaćmienie, Miura zaskakuje wszystkich i tworzy 20-stron mangi xD
  • Odpowiedz
#przemyslenia


Oglądałam sobie kiedyś taki serial koreański (nie, to żadne #manga ani inne #chinskiebajki, to zwykłe seriale takie jak te nasze polskie tylko nie mają miliona odcinków) był on głównie o tym, że dziewczyna zapada w śpiączkę i jedyną metodą żeby się z niej wybudzić było zebranie 3 szczerych łez od ludzi, którzy będą płakać za nią (rodzina odpadała). Na ich zebranie miała 49
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bastek66: Zakończenie całkiem satysfakcjonujące, szczerze mówiąc bałem się, że autor dowali na koniec jakimś cukrem, ale na szczęście do niczego takiego nie doszło. Stonowane, bez happy endu, można nawet powiedzieć, że wzruszające. Ja jestem zadowolony.
Ciekawe czy teraz jakieś studio podejmie się wypieczenia porządnego anime AgK, bo to z 2014 woła o pomstę do nieba.
  • Odpowiedz
@xerxes931: Podobnie, ale jednak z pewnymi istotnymi różnicami. Przykładowo, niektórzy bohaterowie którzy zginęli w anime, w mandze pozostali przy życiu. No i w mandze zakończenie jest rozbudowane i w satysfakcjonujący sposób domknięte, nie masz poczucia, że autor robił je na chybcika. W ostatnich odcinkach anime już jednak było widać, że się śpieszyli i niektóre wątki, takie jak choćby walkę Tatsumi'ego z Shikoutazerem, potraktowali po łebkach.
  • Odpowiedz
@Aeny: no nie wiem czy ten Naruto by potrafił wylecieć w kosmos i się n---------ć z bogiem zniszczenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)-
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nadrobiłem ostatnio Platinum End (nowa manga twórców Death Note) i to jest w mojej ocenie przeciętniak. Ogólnie zapowiadało się że to będzie kopia Mirai Nikki ale tutaj mamy znacznie ciekawsze pomysły. Tylko co z tego, skoro wykonanie jak i postacie są słabe. Jak ktoś nie lubił w Death Note Misy to tutaj jest znacznie więcej tego typu irytujących postaci. Główna para bohaterów to płaczki i wszystko byłoby okej gdyby nie to że
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach