@silesianist: Może konkretnie jakiegoś pochylenia się nad motywami żołnierzy Imperium / Najwyższego Porządku za wiele nie było (chociaż był Finn i Solo w szeregach armii), ale tendencja do poszarzania historii była wyraźna już w filmach - handlarze broni obsługujący obie strony, czy Cassian Andor ze swoimi budzącymi wątpliwości rozkazami.
  • Odpowiedz
@silesianist: Bo prawda jest taka że ludziom na zadupiach typu tatooine żyło się lepiej po wejściu imperium niż za republiki. Courasant znali głównie z opowieści a zakon Jedi to były dla nich bajki. A tu nagle wpada oddział szturmowców robi porządek i żyjesz jak człowiek, przestępczość spada możesz się wyrwać np zaciągnąć do armii lub pracować w rafinerii.
  • Odpowiedz
@spammaster:
Po VI epizodzie/ po serialu Rebelianci. Imperium mimo, że przegrało to wciąż ma swoich wyznawców którzy próbują się zreorganizować. Tworzą, eksperymentują z kolonami by stworzyć Snoke.
Asoka szuka Thawna bo ten zaginął wraz z Ezrą.
Luke szuka dzieci czułych na moc by odtworzyć zakon, jeszcze nie próbował zabić Kylo Rena.
  • Odpowiedz
Odcinek świetny, wielkie brawa dla twórców, panowie J.J. Abrams i Rian Johnson możecie tylko obserwować i się uczyć. Moje oczekiwania jak i pewnie większości widzów w pełni spełnione, chcieliśmy Ashoke - no i dostaliśmy ją świetnie zrealizowaną. Każdy miał nadzieję że na końcu się pojawi Luke - i wtedy przylatuję on X-wingiem, cały na szaro. Zakończenie godne epickiego finału, same dwa sezony dosyć dobrze zrealizowane, wiadomo niektóre odcinki były lepsze, niektóre gorsze,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach