No chyba żartujecie z tym Cejrowskim. Najlepszym obecnie emitowanym programem podróżnicznym jest seria z Robertem Makłowiczem. Ogarnięty człowiek ogląda jego programy bo interesuje się rozwiniętą i cywilizowaną kulturą Europy Monarchia Habsburgów, centrum Dublina, rybackie miasteczko w Szwecji, całą seria z miastami dawnej Hanzy, Włoskie opery, staroromanskie kościoły w Armenii? Jest Wszystko W dodatku Makłowicz potrafi budować zdania złożone, ma nienaganną dykcje i nie ma skrzeczącego głosu niczym posłanka Senyszyn. Do tego Makłowicz
SIEDZE SE DZIS PRZED KOMPEM SLUCHAM TRAPOW I NAGLE TRZASK W KUCHNI MOWIE CO JES IDE A TUTAJ SLYNNY PODROZNIK KUCHARZ ROBERT MAKŁOWICZ I MOWI YYYY WITAM PANSTWA A JA #!$%@? ROBERT CO TY #!$%@? TU A ON DZISIAJ PRZYGOTUJEMY SZNYCLA PO WIEDENSKU MOWIE TEGO ZA WIELE #!$%@? MU PATELNIA W MORDE A ON POTRZEBUJEMY DO TEGO SOLI PIEPRZU MIESA I WTEDY OCZY MU SIE ZMIENILY NA CZERWONE, RYKNAL GLOSEM SZATANA I
Do mojej Almy chodzi Robert Makłowicz, znany krakowski smakosz i krytyk kulinarny. Pan Makłowicz zawsze przychodzi do Almy w butach węgierskich marki Bata (pan Robert jest znanym miłośnikiem przyjaźni polski-madziarskiej), spodniach jedwabnych w kolorze jasnym, białej koszuli oraz uszytej w Budapeszcie na miarę marynarce koloru beż. Twarz jego wygolona wygląda jak księżyc w pełni lub młody cypisek, grzywa zaczesana jest do tyłu, a pan Robert - posiadający 150cm wzrostu przechadzając się po