mi jedna rzecz się nie zgadza.

skoro była już na lotnisku, była tak blisko uwolnienia się od oprawców lub czegokolwiek/kogolwiek kto spowodował jej stan to czy nie mogła się jakos opanować i zachowywać się normalnie? ja rozumiem, że prawdopodobnie ktos ją naćpał, rozumiem że miała psychozę w momencie gdy była otoczona przez kilku muzułmanów (potencjalnie oprawców/pomocników oprawców) to mogła mieć ostrą schizę ale gdy była na lotnisku to może powinien jej ten
**NOWE POSZLAKI:**

https://www.facebook.com/gallus.marcin/posts/260152407784127

Muszę to napisać w końcu, bo zaraz trafi mnie szlag. Oberwie mi się za to? Mam to gdzieś. Na początku ukrywam wszystkie posty na swojej tablicy, bo sprawa Magdaleny Żuk jest jeszcze bardziej skomplikowana, niż mogłaby się wydawać.

To, co napiszę, robię to pierwszy raz publicznie.

Wiele lat temu miałem osobisty kontakt z modelką, która najprawdopodobniej została zamordowana (zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach). Nikt nie podejrzewał Jej o
Zastanawiam się czy ktoś widział jej ciało i czy media potwierdzają, że ono istnieje. Dlaczego czas przewiezienia ciała trwa tak długo, czemu ciało nie może zostać przetransportowane do kraju tylko jedzie tam prokurator z Polszy. Jak dla mnie, do momentu jak nie będzie konkretnego testu DNA ze strony polskich patologów to ta dziewczyna żyje, została uprowadzona i dlatego chciała uciec i dlatego mówiła, że już nie wróci.
#magdazuk
Przemyslalem dzis sprawe i typuje swoja wersje:

W gre byc moze wchodzi przemyt polknietych w saszetkach/ampulkach dragow i rozszczelnienie sie czesci. Stad strach przed badaniami(kilkukrotna odmowa) oraz przed powiedzeniem do telefonu co sie konkretnie stalo.

A takze przekonanie ze juz stamtad nie wroci. To moze byc tak strach przed smiercia od za duzej ilosci narkotyku w ciele(koniec koncow jedna z przyczyn zgonu byla niewydolnosc nerek, raczej nie od salatki w hotelu ;))
Wszystkie osie czasu wydarzeń, które widziałem, mają w sobie fragment o tym, że biuro podróży zamówiło Magdzie lot do Polski i rezydent ją odwiózł, ale załoga statku odmówiła jej przelotu ze względu na jej stan psychiczny.
Każde lotnisko ma więcej kamer CCTV niż jest potrzeba. Ale jednak żadne nagranie nie wyciekło, mimo, że nawet ze szpitala wyciekają. Ale walić kamery, może mają lepszą ochronę, która nie sprzedaje informacji.
Czy istnieje jakiekolwiek potwierdzenie,
Byłem raz w Egipcie. W Szarm El Sheikh. Kontrola przy wylocie polegała na tym, że panowie kontrolujący gapili się na laski...bramka wykrywająca metale napierdzielała głośnym sygnałem i nikt nawet nie wstawał z krzesła. Gościu nadzorujący skaner bagażu podręcznego bawił się telefonem. Wniosek? Mają w dupie bezpieczeństwo ponieważ turyści opuszczajacy ich kraj nie wydadzą już nich kasy więc niech lecą w 3,14zdu. A czy ktoś wniósł bombę na pokład samolotu? A co ich
Jak obejrzałem wydarzenia na polsacie to zacząłem się zastanawiać czy ofiara rzeczywiście nie wyskoczyła sama z okna? Nie było to zbyt wysoko a zachowanie w szpitalu wskazuje na to, że chciała przed nimi uciec więc jak nadarzyła się okazja to chciała uciec im przez okno. Jednak na jej nieszczęście upadek z tak małej wysokości okazał się śmiertelny.
#magdazuk
Mirki, tyle czytam różnych teorii o śmierci Madzi a żadna jeszcze nie poruszyła tematu specyfiki działalności firmy Macieja. Przecież on działał w branży drzewnej. Handlował głównie drzewem świerkowym i lipowym. Jakie grzyby często porastają te drzewa? Odpowiedź jest oczywista - grzyby psylocybinowe...

Teraz pomyślcie - ile jest lasów w Egipcie? Dokładnie. Sprawa wyglądała tak: Magda miała przemycić sadzonki drewna lipowego i świerkowego aby przetestować możliwość ich sadzenia w Egipcie, aby na nich
rybsonk - Mirki, tyle czytam różnych teorii o śmierci Madzi a żadna jeszcze nie porus...

źródło: comment_Nl6ekeWdGu4OoMHljGR1qphkKVjSgGxD.jpg

Pobierz