Wiem, że recenzje były przychylne, ale nikt jakoś nie gloryfikował tego filmu.
Fabuła jak to w madmaxach - zwycięstwo dobra nad złem, więc tu bez filozowicznych rewelacji, ale...
Dawno nie widziałem tak ładnie nakręconego filmu, nie tylko scenografie, efekty, ale też kadry, kompozycje kadru, ruchy kamerą i masa innych detali (prócz oczywiście dotykania tłumików przez laskę).
No te wzmocnione kontrastowe kolory





















Tak więc jest to zwykły średniak, który można obejrzeć raz i zapomnieć, bo są lepsze filmy.