Cześć wam ! Opiszę moją traumatyczną historię. Jadę sobie dzisiaj w cudownym mieście Krakowie autobusem, w pewnym momencie do drzwi podchodzi paker w dresie i zaczyna bawić się nożem. Dla bezpieczeństwa oddaliłem się, a pan paker na światłach wysiadł, przeskoczył przez mur i zaczął wymachiwać rękami jakby chciał odlecieć. Do teraz nie wiem co to było ( ͡° ͜ʖ ͡°) #krakow #maczeta
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sebeq92: Nie wiem czy odleciał, było to na alejach koło AGH, w środku dnia. Zwyczajnie pobiegł, zaczął wymachiwać rękami i nadal składał swój tasak.
  • Odpowiedz