Tam, gdzie się niebo jasne rozwiera, kopiec sypano dla bohatera.
Zwożono ziemię w trudzie niemałym, by świadkiem była minionej chwały.
Bohater pomarł za Świętą Sprawę, lecz dni nastały dlań niełaskawe.
Niespodziewanie jakiś historyk pchnął zagadnienie na nowe tory.
Ktoś coś sprostował że ten bohater stwierdzono zatem, to nie bohater.
Co zrobić z kopcem? padło pytanie, ale wnet przyszła odpowiedź na nie.
Zwożono ziemię w trudzie niemałym, by świadkiem była minionej chwały.
Bohater pomarł za Świętą Sprawę, lecz dni nastały dlań niełaskawe.
Niespodziewanie jakiś historyk pchnął zagadnienie na nowe tory.
Ktoś coś sprostował że ten bohater stwierdzono zatem, to nie bohater.
Co zrobić z kopcem? padło pytanie, ale wnet przyszła odpowiedź na nie.





