"Sytuacja taka:
1. postanowiliście sobie zbudować dom.
2. Więc zaczynacie sobie zarabiać i dorabiać. Praca po 12-16 godzin, a jak. To będzie niewielki dom, ale dobrze, by mieć spory własny wkład
3. Po paru latach ciężkiej pracy, wyrzeczeń, braku urlopów, rozrywek, wakacji, macie wreszcie wkład własny z którym chcecie iść do banku
4. teraz na scenę wkracza sympatyk lewicy. Ohohohoho! Panie, tam leży sobie menel, który nic nie robi cały dzień. Oddawaj pan 75% zarobków, bo
1. postanowiliście sobie zbudować dom.
2. Więc zaczynacie sobie zarabiać i dorabiać. Praca po 12-16 godzin, a jak. To będzie niewielki dom, ale dobrze, by mieć spory własny wkład
3. Po paru latach ciężkiej pracy, wyrzeczeń, braku urlopów, rozrywek, wakacji, macie wreszcie wkład własny z którym chcecie iść do banku
4. teraz na scenę wkracza sympatyk lewicy. Ohohohoho! Panie, tam leży sobie menel, który nic nie robi cały dzień. Oddawaj pan 75% zarobków, bo























Rocznie zarabiam jakoś 50tyś netto, ich zdaniem powinienem płacić większe podatki od nich bo Hurrr Durr zarabiam więcej, ale nikt kur.. nie potrafi spojrzeć na to z innej strony, że przez wszystkie lata to ja zapie... do szkoły oddalonej 30km(a mogłem iść 10km), bo lepszy fach, przez 2 lata technikum to ja zapier... uczyć się do pracodawcy