Na chłodno wita nas szykownym i klasycznym czarnym matem jednak jak tylko temperatura wzrośnie ujawnia swoje prawdziwe oblicze, efektowną grafikę z motywem przewodnim Ironman. Całość jak twierdzi właściciel auta kosztowała w przeliczeniu na złotówki jakiej 130 tysięcy.
@smutna_rzaba: Podobno panowie dalej uzdrawiają nastoletnie Ferrari i Maserati osprzętem z Pandy i Punto Evo? Jak już się dorobię, to będę wiedział, gdzie mam te włoskie gówna serwisować, o ile oczywiście podczas drogi powrotnej nie klękną po raz kolejny :)
@Shodan56: pamiętam, że w tych katalogach "Samochody świata" z lat 90 mnóśtwo było takich firm i firemek oferujących repliki na bazie pontiaca fiero.
Mnie zawsze zastanawia, jak do tego podchodzą firmy takie jak Lambo czy Ferarri. Czy traktują jako darmową reklamę (w sumie może to dla nich fajne, że ludzie wolą budować replikę ich samochodu, a nie aut konkurencji), czy zlewają na to, czy może jak jest zbyt duże podobieństwo
@DemptD: etna, u nas na firmie. Projekt na skalę całego kraju. Studia detailingowe z całej Polski współpracują :) Wkrótce będzie i film z relacji :) Możesz je znać z 'słynnej lory jeżdzacej po Polsce'