KIEDYŚ SPOTKAŁEM LAIKA NA KONCERCIE W JAKIMŚ DUŻYM MIEŚCIE. PODOCHODZĘ DO NIEGO I MÓWIĘ "CZEŚĆ LAIG TY #!$%@? Z GRZYWO". A ON TYLKO "NARA #!$%@?" I ODWRACA GŁOWĘ. SPRZEDAŁEM MU BLACHĘ W POTYLICĘ I MÓWIĘ "SŁUCHAJ MNIE BO CI KUPIE TSHIRT Z BIGGIM Z PRIMARKA". MARCIN COŚ TUPNĄŁ, COŚ MRUKNĄŁ ALE MÓWI "DOBRA SŁUCHAM CIEBIE CIERPLIWIE, CO MASZ MI DO POWIEDZENIA". "LAIK JAK GLIDERA ROZKMINIAĆ?" NA TO IKE1 POWIEDZIAŁ DO MNIE -
Jak jesteście ciekawi jak zespół Almost Famous zaprezentował się na swoim pierwszym koncercie to nie mam dla was dobrych wiadomości.... Wyszło średnio. Nie no, wyszło słabo w #!$%@?.

Organizacja i klub: #!$%@? z grzybnią. Carpe Diem ( #wroclaw ) to #!$%@? speluna. Scena za nisko. Ciasno, akustyka(!) kompletnie do bani. Ja stałem całkiem blisko a i tak w połowie zdecydowałem się cofnąć do drzwi bo bym się odusił. Do tego standard #!$%@?
źródło: comment_wOeFFdiCT5HqRQdeC90AWLLWXJbOGaPX.jpg
@madry_i_mieciutki: problemy z szatnia, problemy z ogarnieciem listy ludzi (bilety kupowałem godzinę po ogłoszeniu koncertu przez neta a nie chciano mnie wpuścić, wbiłem na podstawie maila od organizatora dopiero, gdyby nie to potwierdzenie to nara #!$%@?), granie przez pół godziny z playbacku (XD) #!$%@? sprzętu i #!$%@? nara, taka faza. Żenada w #!$%@? ale w sumie tylko tego się spodziewałem idąc tam #rap
@madry_i_mieciutki: @JahMuffin:
Kękę puści luźno, do Mediuma spinało się już paru raperów i to o wiele mocniej - też bez reakcji.
+ wydaje mi się że cała scena przyzwyczaiła się już do tego że Laik nie ma blokady na języku i go będą ignorować.
Chociaż chciałbym zobaczyć "drugiego" Teta i jego odpowiedź na zaczepki Laika, który swoją drogą potrafi docenić odpowiedź za co wielki props :)
Kawałek był wrzucany już wielokrotnie, ale #!$%@?, czy wy zwróciliście uwagę jak genialnie Bonson opisał przeszłość jako swoisty melanż ze swoimi uczuciami?!

Na imię miał GNIEW, od zawsze stał przy mnie jak pies

Kiedy dochodził do głosu lał w #!$%@?ę za trzech

Przez niego parę osób dziś jest na nie

I to przykre, gdy kończyliśmy zwykle na dnie

Spotkał wódkę, z nią miał córkę - DEPRESJĘ

I to #!$%@? były jaja, gdy
Opowiadałem wam kiedyś jak studiowałem filozofię? Były to czasy apogeum alkoholizmu i początków zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych (które ostatecznie nie doszły do skutku) i kiedyś siedzę #!$%@? i kuję do egzaminu z tej #!$%@? antropologii filozoficznej i kuję i mówię #!$%@? nie dam już rady ale patrze została tylko ostatnia kartka do nauki patrze co to a tu jakis laikike1- glider i tam jakieś słowa. #!$%@?łem to w google i wbiłem na rapgenius i