Cześć mirki i mirabelki.

Wczorajszy powrót z rodzinnego domu do miasta w którym pracuję był dla mnie jednym z najcięższych. Pomijając wiecznie spóźnione pociągi i bieg na każdym peronie wczoraj był nieuchronny moment którego się niestety spodziewałem już od dłuższego czasu. Zmarła moja ukochana kotka. 16 lat temu, gdy razem z ojcem wyciągneliśmy ją jako kociątko z piwnicy z zaropiałymi oczami i wychudzoną nie sądziłem, że kiedyś tak bardzo zaprzyjaźnię się z
y.....1 - Cześć mirki i mirabelki.

Wczorajszy powrót z rodzinnego domu do miasta w k...

źródło: comment_ExPOMMeApskFZ5fHSNne0UImDPf9DZ0X.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 9
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach