@verizon: Czytałeś ten sam artykuł? Przecież tu Korwin wypowiada się pozytywnie o homoseksualistach - pisze, że są normalni, potrzebni społeczeństwu i bycie lub nie homoseksualistą nie jest skorelowane z innymi cechami, jak np. patriotyzm.
Wyżej pisałem, że stosując logikę feministki z linkowanego artykułu, nie powinienem odpowiadać na Twoje pytanie i tylko dlatego ten motyw się pojawił. To nie miała być żadna egzemplifikacja heterofobii i nie wiem w jaki sposób to
@Vealheim: Rozumowanie totalnie nielogiczne i nieracjonalne. Czyli jeśli małą ilość czegokolwiek uznamy za dobrą, to natychmiast potem stwierdzimy, że jak tę ilość zwiększyć, to będzie lepiej? Wszyscy byśmy poumierali z takim podejściem do przyjmowania leków czy używek. Przecież uznajemy, że mała dawka soli w potrawach jest dobra, mimo że mamy świadomość, iż duża dawka jest już trucizną.
To jest typowe dla Korwina wykazywanie, że A nieuchronnie musi prowadzić do B,
@franekfm: a kto buduje stadiony dla tych klubów? Same sobie budują? Przecież to są często umowy między miastami a klubami. Zresztą to dalej nie przeczy temu, że Korwin nie chce w ogóle w telewizji ludzi niepełnosprawnych.
@franekfm: Co Korwin miał na myśli pisząc - "Kiedy kobieta ma pryszcz na twarzy – stara się nie wychodzić z mieszkania. Podobnie z inwalidami." albo "Jeśli chcemy, by ludzkość się rozwijała, w telewizji powinnismy ogladac ludzi zdrowych, pieknych, silnych, uczciwych, madrych - a nie zboczeńców, morderców, słabeuszy, nieudaczników, kiepskich, idiotów - i inwalidów, niestety. "
@Vealheim: fachowo to się nazywa laicyzacja bądź sekularyzacja życia publicznego. Metafora krula jak zwykle beznadziejna. Krzyż nic nie przeszkadza, same w sobie deski nigdy nie przeszkadzają. Problemem jest, gdzie te deski się znajdują. A znajdują się tam, gdzie neutralność religijna to podstawa każdego państwa, tam gdzie tworzy się prawo. Jeśli już na sali sejmowej faworyzujemy jedną grupę ludzi dając ich im symbol wiszący nad tą salą, to jak można mówić
Krzyż jest nie tylko symbolem religijnym? Okej, podejdźmy do 1000 osób na ulicy i zapytajmy czego symbolem jest krzyż. Stawiam flaszkę jak chociaż 10% osób powie coś innego niż religia chrześcijańska
To podejdź do 1000 osób i zapytaj czy krzyż w sejmie im przeszkadza, skoro argumenty "demokratyczne" do Ciebie przemawiają i liczy się to jak większość widzi krzyż w Sejmie. Rozumiem, że nie traktujemy tego wybiórczo i jeśli dla większości osób tęcza
@gobi12: wyskocz z pudełka bo bredzisz jak potłuczony, krul robi spotkania w Warszawie regularnie, co ma robić za każdym razem pod pałacem kultury żebyś czuł się usatysfakcjonowany ??