Cały świat się wścieka na Koreę Północną, że ostrzelała głośniki nadające propagandę z Południa, ale ja nawet rozumiem Kim Dzong Una. Jakby mi grali Gangam style 24h na dobę i miałbym karabin to też bym strzelał... ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

#heheszki #gangamstyle #korea #koreapolnocna #
Rakers - Cały świat się wścieka na Koreę Północną, że ostrzelała głośniki nadające pr...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Priya: nie ma żadnej chińskiej smyczy, myślisz, że Chiny nie zrobiłyby z Kimem porządku jakby się dało? Dla nich takie KRLD to jedna maleńka prowincja. Nie ma też mowy o powolnym zbliżaniu RK i ChRL to się już dawno stało, porównaj wymiany handlowe obu Korei z Chinami na przestrzeni lat.
  • Odpowiedz
@mitatuyo: Dla Chin KRLD to bufor w regionie przed wojskami USA. Problem pojawia się, kiedy Kim zaczyna za głośno krzyczeć, wtedy Chiny muszą ich stopować.

Porównanie wymiany handlowej KRLD i RK to jakieś nieporozumienie, poza tym w relacjach RK i Chinami nie chodzi tylko o gospodarkę.
  • Odpowiedz
@kaligrafista: Tylko południe nie chce się wcale jednoczyć, bo jak by podbili północ, to by mieli hordy głodnych i zabiedzonych ludzi do ogarnięcia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nawet Chiny nie bardzo chcą ją zająć xD
  • Odpowiedz
@0002: Straszy tak jak ZSRR w trakcie kryzysu kubańskiego. Kim naśladuję Chruszczowa patrzy się na jak dużo sobie może pozwolić, po osiągnięciu apogeum obie strony pójdą na kompromis i Południe wycofa te komunikaty skierowane na północ.
  • Odpowiedz
@nietopies:
Wersja oficjalna: sabotażyści z Korei Północnej przekradł się do Południowej i rozstawili miny, urwało nogi dwójce żołnierzy. W zamian Korea Południowa zaczęła nadawać z głośników w stronę Północnej propagandę antyreżimową. Umiłowany Przywódca domaga się wyłączenia głośników.
Wersja nieoficjalna: w Korei Północnej panuje głód jakiego jeszcze nigdy nie było, po prostu nie ma co jeść z różnych przyczyn - klęski, susza, komunizm. Umiłowany Przywódca grozi zerg rushem na Koreę Południową
  • Odpowiedz
@Norwag93: Mówię pewnie, bo tak bywało wcześniej, ale nie bierz moich słów jako fakt :D

Co do sojuszy teoretycznie wspierały ich Chiny i ZSRR (dziś Rosja), ale w dzisiejszych czasach KRLD jest niechciany przez oba te państwa i ma raczej rolę symboliczną
  • Odpowiedz
@0002: Tradycyjne straszenie. Odkąd żyję to mnóstwo razy tego typu akcje były. Po prostu kaliber groźności sytuacji oznacza późniejszą wielkość pomocy humanitarnej i tym podobnych rzeczy.

No chyba, że jest w Północnej tak kiepsko, że Kim nie ma nic do stracenia, w co szczerze wątpię.
  • Odpowiedz