@dragon240994: twoje wnuki nie dożyją wojny z Koreą Północną. Dopóki rodzina Kimów trzyma tam władzę.

Do ruchawek może dojść gdy nie będzie sukcesora po Unie. Wtedy generalicja może skoczyć sobie do gardeł, ale to i tak będzie wojna domowa. Poza tym Chiny raczej nie pozwolą zaatakować KRLD z prostego powodu, mieli by bazy potencjalnego wroga (USA) przy swoich granicach. Biorąc pod uwagę jak Chiny reagują na zainstalowanie THAAD na terenie
  • Odpowiedz
@Shin USA ma pretekst by zaatakować Koree, a Południe myśląc przyszłościowo tez sie zgodzi, KIm un chce ske czymś zaznaczyć czymś większym co ojciec i dziadek chce zjednoczenia Korei Południowej i Północnej. Chiny za agresywnego sąsiada też nie będą nastawiać karku bo nie chca wojny handlowej a jeśli pomogą w zniszczeniu Kima dostaną kolejne umowy handlowe i $$$
  • Odpowiedz
@MJToshi: @ImperiumCienia: Na Seul mają po prostu artylerię, to jest 30km od granicy i miasto jest cały czas w ich zasięgu. Do USA żaden z ich pocisków w tym momencie nie doleci. To właśnie jest problem z jakąkolwiek inwazją na KRLD, że jeśli coś zaczną robić, to Seul, olbrzymia metropolia zostanie zmieciona z powierzchni ziemi w mgnieniu oka.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach