Taki miły komplement dziś otrzymałam. Miałam na sobie sukienkę do ziemi w kwiecisty materiał. Granatową w kolorowe kwiaty. Jestem blondynką, włosy do połowy pleców, które wiatr rozwiał. W pewnym momencie momencie ktoś ciągnie mnie za sukienkę. Patrzę, a to jakaś dziewczynka. Mówi: "Wygląda pani jak pani lato. Tak sobie wyobrażam panią lato."
Mam świadomość, że nie komplementowała mojej urody, tylko spodobało jej się, że byłam taka kolorowa, barwa, ale mimo wszystko i
Mam świadomość, że nie komplementowała mojej urody, tylko spodobało jej się, że byłam taka kolorowa, barwa, ale mimo wszystko i















